Lubię żyć aktywnie - wywiad z Raisą Misztelą

Miasto Całkiem Kulturalne

Raisa Misztela to kobieta wielu pasji. Na co dzień pracuje jako nauczycielka w Zespole Szkół im. Gustawa Morcinka w Tychach oraz na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Jej największą miłością jest muzyka – to ona pozwala jej przetrwać najtrudniejsze momenty.

Raisa Misztela wystąpiła w programie „The Voice Senior”. Jak wygląda jej życie po programie?

Raisa Misztela z pewnością nie należy do tych osób, które narzekają na zbyt wiele wolnego czasu. Choć na co dzień pracuje jako nauczyciel języka rosyjskiego, postanowiła wziąć udział w eliminacjach do programu „The Voice Senior”, a następnie zawalczyć o udział w finale programu.

– Czy jestem zmęczona? I to jak! Ale jest to pozytywne zmęczenie, które bardzo lubię – mówi Raisa Misztela. – Udział w programie zabrał mi dużo czasu. To, co wszyscy zobaczyli na wielkim ekranie to efekt bardzo ciężkiej pracy – zarówno ekipy telewizyjnej, jak i samych uczestników. Podczas nagrywania nadal prowadziłam zajęcia z moimi uczniami w formie zdalnej – relacjonuje. I dodaje, że wszystko to dzięki ogromnemu wsparciu dyrektorów placówek.

Choć pracy było sporo, tyszanka była na to przygotowana i dobrze wiedziała, z czym wiąże się udział w programie. W 2002 roku wystąpiła w “Drodze do Gwiazd”, dzięki któremu zatęskniła za sceną. Miłość do muzyki obudziła się w Miszteli bardzo wcześnie. Swoją młodość spędziła w Doniecku, gdzie działała w zespole “Promiń”. Zespół ten odniósł niemały sukces i koncertował po całym, wówczas jeszcze, Związku Radzieckim.

Pomimo dużego tempa, jakie narzuciła sobie w ostatnich miesiącach, pragnie nadal się rozwijać.

– Nie mogę zdradzić szczegółów, ale zachęcam do śledzenia mojego profilu na Facebooku, gdzie dzielę się z fanami najnowszymi informacjami – zachęca, wspominając jedynie, że już niedługo ponownie zobaczymy ją w telewizji.

W rozmowie przyznała także, że media społecznościowe są dla niej miejscem rozmów z fanami.

– Cieszę się, że moi widzowie tak bardzo wspierali mnie podczas udziału w programie. Bardzo miły jest także fakt, że z większością z nich mam stały kontakt. Najczęściej są to ludzie młodsi, którzy wysyłają mi swoje nagrania popularnych przebojów. Bywa, że pytają o program, gratulują. To bardzo miłe – dodaje z uśmiechem.

Pani Raisie życzymy dalszych sukcesów i trzymamy kciuki!

Zapraszamy do obejrzenia wywiadu na profilu Facebook i kanale YouTube Miejskiego Centrum Kultury w Tychach

GALERIA


Share

Aktualności powiązane


Wydarzenia towarzyszące



Światowy Dzień Zespołu Downa - wystawa w Oknie na kulturę

Miasto Całkiem Kulturalne

21 marca to nie tylko pierwszy dzień wiosny. To także wyjątkowa data dla osób z zespołem Downa, które obchodzą wtedy swoje święto. To właśnie one będą bohaterami kolejnej odsłony „Okna na Kulturę” w Gemini Park Tychy.

Nieprzypadkowo Światowy Dzień Zespołu Downa przypada 21 marca – data ta związana jest z istotą tego zaburzenia charakteryzująca się trisomią 21. chromosomu, czyli obecnością trzech (zamiast dwóch) chromosomów w 21. ich parze. Tego dnia nosimy kolorowe skarpetki nie do pary i na całym świecie odbywają się różnego rodzaju imprezy, których głównym celem jest zwiększenie świadomości społecznej dotyczącej życia i funkcjonowania osób z zespołem Downa.

Stąd też kolejna odsłona „Okna na Kulturę”, inicjatywy kulturalnej w Gemini Park Tychy poświęcona będzie właśnie aktywności i twórczości artystycznej podopiecznych Zespołu Szkół Specjalnych nr 8 w Tychach.

„W tym roku odpowiedzieliśmy na zaproszenie MCK w Tychach i z wielką radością bierzemy udział w artystycznej akcji pod hasłem „Okno na Kulturę”, które jest organizowane w Gemini Park Tychy. Mamy nadzieję, że nasz udział w tym wydarzeniu przybliży szerszemu odbiorcy jak doskonale osoby z zespołem Downa realizują się i funkcjonują społecznie. Możemy podziwiać ich talenty i wielokierunkowe uzdolnienia, które pod okiem wykwalifikowanej kadry są wzmacniane i rozwijane” – mówi Marzena Larem-Szynk ze szkoły, której uczniowie zaprezentują swoją twórczość.

Szkoła od wielu lat prowadzi szeroko zakrojoną działalność artystyczną w zakresie tańca, teatru, fotografii i rękodzieła artystycznego. Uczniowie z zespołem Downa uczestniczą w licznych projektach artystycznych teatru szkolnego „? – Znak Zapytania” oraz rozwijają swoje uzdolnienia taneczne w zespole „Pinezka” z Młodzieżowego Domu Kultury nr 1 w Tychach. Za swoje dokonania otrzymują liczne nagrody oraz wyróżnienia. Wymienione aktywności to jedynie wycinek z szerokiego wachlarza działań placówki. W ramach zajęć plastycznych, Szkoły Przysposabiającej do Pracy oraz zajęć rozwijających zainteresowania, uczniowie uczestniczą w wielu imprezach artystycznych organizowanych na terenie miasta, województwa i kraju, a dzięki udziałowi w programach unijnych mogą także korzystać z wielowymiarowych zajęć stymulujących i rozwijających drzemiące w nich umiejętności. To także właśnie w Zespole Szkół Specjalnych nr 8 powstała także jedna z pierwszych pracowni ceramiki w Tychach (rok 1997).

W „Oknie na Kulturę” będzie można zobaczyć zatem wystawę prac ceramicznych i rysunkowych wykonanych przez uczniów pod kierunkiem Sylwii Lich-Pogody. Prezentowana będzie także wystawa wybranych zdjęć Grzegorza Krzysztofika, dokumentujących realizowany przez Teatr Mały w Tychach w 2019 roku projekt „edu.DANCE II”. W projekcie ukierunkowanym na prezentację oraz popularyzację innowacyjnych i twórczych metod edukacyjnych w obszarze tańca wśród dzieci i młodzieży pełnosprawnej oraz niepełnosprawnej, brali udział m.in. uczniowie z Zespołu Szkół nr 8.

Wystawę można oglądać w Gemini Park Tychy (witryna naprzeciwko Home&You) w dniach 15-20 marca 2021 w godzinach otwarcia galerii handlowej.

GALERIA


Share

Aktualności powiązane


Wydarzenia towarzyszące



Człowiek, a świat - #znowupawełczyk

Miasto Całkiem Kulturalne

Jaka jest współczesna rola człowieka? Co w tym wszystkim znaczy sztuka? A jeśli już sztuka, to w jakiej formie? Na te i inne pytania starali się odpowiedzieć twórcy goszczący w weekend (19-20 lutego) w witrynie sklepowej Galerii Handlowej Gemini Park.  

Żyjemy w świecie pełnym bodźców i pozornych wyborów. Otaczające nas ze wszech miar reklamy, kolorowe afisze przekonują, że naszym obowiązkiem jest nieustanna potrzeba posiadania i zaspokajania własnych potrzeb. Sprawiają, że w wielkim wyścigu zapominamy czasem o tym, co tak naprawdę jest ważne. Próbę odnalezienia tego „czegoś” podjęła Agnieszka Pawełczyk. Nie była to z pewnością droga łatwa.

Na pograniczu form

Pomimo licznych zapowiedzi odwiedzający Galerię Handlową Gemini Park Tychy, byli zaskoczeni wystawą, jaka pojawiła się w witrynie sklepowej, oznaczonej nazwą naszej strony internetowej.

– To pewnie jakaś sztuka nowoczesna – mówiła jedna z kobiet, robiąca zakupy we wtorkowe przedpołudnie (16.02.).

Oczom przechodniów ukazał się obraz rodem z innej rzeczywistości – różne kształty i rozmiary. Manekiny lub ich fragmenty wyłaniające się z różnych elementów – stołów, krzeseł, pudeł. Wszechobecne telefony, maszyny do pisania, aparaty, radia, telewizor. Jednym słowem wszystko to, co nas otacza, tworzy rzeczywistość, oplata z każdej strony, rozdziera na kawałki.

W piątkowe popołudnie (19.02.) obok manekinów stanęli żywi ludzie. Początkowo krzątali się nieco, poprawiali to i owo. Finalnie w witrynie pozostały dwie kobiety (Agnieszka Pawełczyk i Dorota Sobek). Zdawało się, że są w pracy. Wynosiły, poprawiały przedmioty, naklejały taśmy z napisem „sale”. Z czasem jednak widz uświadomił sobie, że to nie praca, a więzienie. Gdy tylko ochroniarze znikali z zasięgu wzroku, dziewczyny bezdźwięcznie wołały do publiczności, apelując o to, aby im pomogła. Nieskutecznie. Performerki finalnie zostały odciągnięte przez ochroniarzy, znikając z witryny.

Niedługo później aktorki pojawiły się po raz drugi. Tym razem jednak w nieco innej scenerii. Oglądający mogli zajrzeć do ich prywatnych, domowych przestrzeni. Z ciekawością spojrzeliśmy na cykl dnia dwóch skrajnie przeciwnych postaci – jednej czarnej, a drugiej białej. Ich pozornie poukładany świat zaczął się nagle burzyć, rozmywać. Atmosfera niepokoju wzmagała się wraz z działaniem pewnej zewnętrznej siły. Były nią przedmioty, które raz po raz ożywały i zamieniały pomiędzy pokojami poszczególne elementy – książkę, koc, zdjęcie. Uwięzione kobiety coraz bardziej podejrzewały obecność „kogoś obcego”, popadając w coraz większe szaleństwo.

Temat emocji poruszony został także w podczas trzeciego działania. Przechodnie zobaczyli grupę ludzi siedzących na krześle i czytających książki. Nagle, rozgorzała pomiędzy nimi dyskusja. O czym? Tego nie dało się usłyszeć przez szybę. Zobaczyliśmy jedynie ruch. Momentami bardziej lub mniej zdecydowany, podyktowany odpowiednią emocją. Wszystko zakończyło się pogodzeniem – zarówno między kłócącymi się osobami, jak i – ma się wrażenie – pomiędzy nimi, a światem.

Piosenka jest dobra na wszystko

Sobotnie popołudnie było już nie co inne, bo spędzone w niesamowicie radosnej muzycznej atmosferze. Razem z zespołem wyruszyliśmy w niesamowicie pogodną podróż po największych światowych hitach. Przechodnie Gemini chętnie dołączyli się do tej przygody i chętnie zatrzymywali się, aby posłuchać.

— Prosimy nie klaskać, nie zatrzymywać się! – zaznaczyła ze sceny Agnieszka Pawełczyk.

Po koncercie odbyła się licytacja muzyków. Jeden z nich został sprzedany za lizaka, inny za trzy, a jeszcze kolejny za banana.

Aktualności powiązane


Wydarzenia towarzyszące



Wystawa w galerii… handlowej

Miasto Całkiem Kulturalne

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wygląda pracownia malarska? Teraz możecie się dowiedzieć odwiedzając galerię… handlową Gemini Park!

Od środy, 3 lutego, możemy oglądać wystawę prac Bartosza Hadrysia. Malarz jest bardzo silnie związany z Tychami. To tu mieszka i tworzy. Swoje abstrakcyjne wizje świata stara się zawrzeć w swoich obrazach i rysunkach. Wykorzystuje technikę olejną, dającą duże możliwości operowania światłem i kolorem. Abstrakcje każdorazowo odsyłają i nawiązują do spójnego świata, stworzonego przez artystę, który to świat stał się motywem przewodnim i charakterystycznym jego twórczości. Oprócz tych form pojawiają obrazy na pograniczu, w których Hadryś wrzuca człowiecze figury. Zawsze będące na krawędzi. Gdzieś na granicy. Figury jakby próbujące wejść do tego świata. Nieliczne, ale istotne dla zrozumienia jego twórczości są portrety. Pozorny spokój postaci, zakłóca odczuwalny mrok, cień niepokój, który dominuje dzieło. Artysta nigdy nie tytułuje obrazów aby nie ograniczać wyobraźni potencjalnego odbiorcy.
Odwaga, jaką widać w jego pracach pomogła mu w przełamaniu bariery odbiorca-twórca podczas projektu „Okno na kulturę”.
– To bardzo trudne – malować, gdy tysiące oczu patrzą mi na ręce.- wspomina Bartosz i dodaje, że po krótkim czasie odnalazł się w tej niecodziennej sytuacji. – Ludzie przystają, machają – to bardzo miłe! – dodaje z uśmiechem.
Przechodnie, którzy przyszli w piątek, 5 lutego, do Gemini Park Tychy, nie kryli zdziwienia, ale także zadowolenia.
– To coś zupełnie innego, nowego! – usłyszeliśmy podczas wizyty w Gemini.

Pośród obrazów, umieszczone zostały bluzy z projektami artysty stworzone w ramach akcji „Sztuka na różnych płaszczyznach, czyli różne formy prezentowania sztuki malarskiej” zrealizowanej w Miejskim Centrum Kultury w Tychach (Tyski Bank Kultury).

Aktualności powiązane


Wydarzenia towarzyszące



Okno na kulturę

Miasto Całkiem Kulturalne

Witryna sklepowa w Gemini Park Tychy zamieni się w scenę?

W sklepowych witrynach Gemini Park Tychy w każdym tygodniu pojawiać będą się tyscy artyści. Jest to pierwsze takie przedsięwzięcie na Śląsku i jednocześnie sposób na wsparcie lokalnej kultury angażujące m.in. aktorów, muzyków, plastyków. W ostatnich miesiącach kultura nieustannie poszukuje nowych platform, dzięki którym może
dotrzeć do odbiorców, promując lokalnych twórców. Takie poszukiwania prowadzi także Miejskie Centrum Kultury w Tychach.

Ubiegły rok sprawił, że zupełnie zmienił się sposób myślenia o kulturze oraz o organizacji wydarzeń kulturalnych. Większość z nich przeniosła się do Internetu. Za jego pomocą staraliśmy się realizować spektakle, spotkania, koncerty, a nawet wystawy. Postanowiliśmy stworzyć przyjazną przestrzeń, która pozwoli nam w prosty i atrakcyjny sposób informować o nadchodzących wydarzeniach – wyjaśnia Miejskie Centrum Kultury w Tychach.

Równolegle z pracami nad nową witryną, wznowiony został cykl spotkań z twórcami, którzy mają wpływ na szeroko rozumianą kulturę w Tychach. Mowa tu o Mieście Całkiem
Kulturalnym, którego celem jest przybliżenie sylwetek twórców czy promotorów kultury. Kolejnym kokiem jest nawiązanie współpracy z Gemini Park. Dzięki niej co tydzień w jednej z największych witryn sklepowych tyskiej galerii pojawiać będą się różni artyści, prezentujący swoją twórczość. Wszystko to w ramach nietypowego projektu
“Okno na kulturę”. Zdaniem pomysłodawców, ma on nie tylko przybliżyć sylwetki tyskich artystów szerokiej publiczności (aktorów, plastyków, muzyków), ale także zapewnić kontakt  widza z kulturą poprzez np. spektakle na żywo czy wystawy. Wszystko będzie się odbywać z zachowaniem dystansu społecznego.

Obok witryn naszych sklepów każdego dnia przechodzą tysiące osób. Teraz te osoby staną się także widownią. W tak oryginalny sposób wspólnie z Miejskim Centrum Kultury w
Tychach przybliżymy sylwetki kilkunastu twórców. Póki co, startujemy z jedną, ale ogromną witryną. Są jednak już pomysły na kolejne. – mówi Aleksandra Zawodzińska, dyrektor ds. marketingu i PR Gemini Park Tychy.

Pierwszą odsłonę “Okna na kulturę” zaplanowano na 29.01., gdzie od 18:00 do 21:00. W tym dniu w witrynie gościły aktorki związane z Fabryką Kultury, przedstawiając sceny oparte na pantomimie, osadzone w morskim świecie i ze sporą dawką humoru. Sobotnie popołudnie spędziliśmy na „Wystawie Pereł”, która stanowiła muzyczny wstęp przed festiwalem Port Pieśni Pracy.
Jakie były efekty? Przekonajcie się sami!

W kolejnych tygodniach w witrynie zaprezentuje się Bartosz Hadryś

 

Urodzony w 1977 roku w Tychach; mieście, w którym pracuje i tworzy. Uprawia malarstwo i rysunek. Przy tworzeniu abstrakcyjnych form w swoich autorskich pracach wykorzystuje technikę olejną, dającą duże możliwości operowania światłem i kolorem. Abstrakcje każdorazowo odsyłają i nawiązują do spójnego świata, stworzonego przez artystę, który to
świat stał się motywem przewodnim i charakterystycznym jego twórczości. Oprócz tych form pojawiają obrazy na pograniczu, w których Hadryś wrzuca człowiecze figury. Zawsze będące na krawędzi. Gdzieś na granicy. Figury jakby próbujące wejść do tego świata. Nieliczne, ale istotne dla zrozumienia jego twórczości są portrety. Pozorny spokój postaci, zakłóca
odczuwalny mrok, cień niepokój, który dominuje dzieło. Artysta nigdy nie tytułuje obrazów aby nie ograniczać wyobraźni potencjalnego odbiorcy.

 

 

 

Ten projekt to prawdziwy kulturalny eksperyment, który ma połączyć sztukę z przestrzenią  komercyjną, tworząc artystom oryginalną platformę do prezentacji twórczości i osiągnięć. Jesteśmy przekonani, że ta nietypowa formuła nie tylko zaciekawi i zatrzyma, co więcej, będzie przyciągać widownię, wspierając jednocześnie twórców i ich działalność. – mówi Zawodzińska.

​Przekonajcie się, jak prezentuje się nasza wystawa. Zapraszamy także w piątki i soboty, kiedy to będzie możliwość podejrzenia procesów twórczych artysty.

Aktualności powiązane


Wydarzenia towarzyszące