W dźwiękach ocalonych kolęd

wpis

Przez cały 2026 rok Miasto Tychy celebrować będzie 75. rocznicę uzyskania praw miejskich.

Siedem i pół dekady życia miasta to nie tylko czas jego rozwoju demograficznego, gospodarczego czy cywilizacyjnego, to także trzy ćwierćwiecza rozwoju dość ubogiego wcześniej życia kulturalnego Tychów.

W kolejnych dwunastu tegorocznych numerach „Ram kultury” będziemy, w tym cyklu, próbowali podsumować kulturalne dzieje miasta – poprzez organizowane tu wydarzenia, funkcjonujące obiekty i instytucje kultury i ludzi, którzy tyską kulturę współtworzyli. W styczniu nie można zacząć inaczej, jak od Tyskich Wieczorów Kolędowych.

Tychy miały to szczęście, że jako miasto młode, ciągle się rozbudowujące, przyciągały w drugiej połowie XX wieku nie tylko pracowników dla zlokalizowanego tu przemysłu, ale i twórców i animatorów kultury, którzy w Tychach właśnie (nazywanych nota bene sypialnią Katowic) znajdowali swoje dobre miejsce do życia, tworzenia i realizowania własnych pasji. Wraz z nimi zaczęły jak grzyby po deszczu pojawiać się wydarzenia, na trwałe z biegiem lat „osiadłe” w Tychach i czyniące z miasta, do którego przyjeżdżało się tylko wyspać, ważny ośrodek kulturalny.

Jednym z tych tyskich „osiedleńców” był Janusz Muszyński, urodzony na Opolszczyźnie, ale lwią częścią życia związany z Górnym Śląskiej – śpiewak, muzyk, dyrygent i animator kultury. Zaczynał od pracy z amatorskimi zespołami chóralnymi związanymi z Archidiecezją Katowicką, potem przez dekadę pełnił funkcję kierownika muzycznego na Jasnej Górze. Muszyński, z pasją zajmujący się wydobywaniem z ludzkiej niepamięci dawnych pieśni bożonarodzeniowych, zawsze chciał zorganizować w Tychach – mieście, w którym mieszkał – imprezę kolędową, która m.in. te zapomniane pieśni przywracać będzie dla polskich domów i do repertuarów rodzimych chórów.

Oczywistym jest, że w latach PRL pomysł taki był niemile widziany, ale tuż po zmianach ustrojowych Janusz Muszyński wrócił do pomysłu, który przy pomocy ówczesnej przewodniczącej Rady Miasta Ryty Stożyńskiej, udało się zrealizować na początku 1992 roku, kiedy to odbyły się pierwsze Tyskie Wieczory Kolędowe pod artystycznym kierownictwem Muszyńskiego.

Kiedyś miałem okazję rozmawiać z Maestro Januszem o tych początkach. Opowiadał o trudach zdobywania środków na imprezę, problemach (bo nie było wówczas internetu) z dotarciem do rozsianych po Śląsku chórów z informacją o niej. Mówił też o tym, że tworząc TWK, nie przypuszczał, że z małego lokalnego, weekendowego konkursu chórów i jednego czy dwóch koncertów towarzyszących Wieczory przerodzą się w wielki, organizowany z rozmachem i trwający cały tydzień festiwal kolędowy. Z codziennymi wieczornymi koncertami w tyskich kościołach, z wielkimi gwiazdami, których miejscowa publiczność wcześniej nie miała szansy zobaczyć.

A tak się właśnie stało. Muszyński ściągnął na Tyskie Wieczory Kolędowe najwybitniejszych śpiewaków z Andrzejem Hiolskim i Bogdanem Paprockim na czele, fantastyczne chóry o międzynarodowej renomie, a w późniejszych latach także zespoły z zagranicy i artystów kojarzonych z muzyką rozrywkową, którzy przyjeżdżali do miejscowych świątyń ze specjalnie przygotowanym świątecznym repertuarem. To także za jego sprawą na TWK pojawiła się krakowska Piwnica pod Baranami, której artyści szybko stali się ulubieńcami publiczności.

Przy całym tym rozmachu organizatorzy nie zapomnieli o głównym celu, który od początku przyświecał festiwalowi. Stąd zachęta dla chórów, biorących udział w konkursie, by szukały kolęd i pastorałek zapomnianych, by sięgały do starych śpiewników i tworzyły własne opracowania. Efekt był taki, że tylko przez pierwszych kilkanaście edycji Tyskich Wieczorów Kolędowych przywrócono do życia ponad pięćdziesiąt zapomnianych wcześniej pieśni bożonarodzeniowych, co jest wkładem w polską kulturę trudnym do przecenienia.

Pomysłem Maestro Janusza było też nadanie TWK charakteru ekumenicznego. Każdego roku na festiwal zapraszane są chóry ewangelickie, a w tyskim kościele ewangelicko-augsburskim odbywają się koncerty chórów z kręgów rzymskokatolickich.

Ważnym elementem imprezy stał się także, zainicjowany przez Teresę Wodzicką z MDK nr 1, konkurs plastyczny „Witaj, Gwiazdko Złota!”, obfitujący z roku na rok rosnącą liczbę nadesłanych z całej Polski, a później także z zagranicy prac.

Janusz Muszyński odszedł w listopadzie 2013 roku, w trakcie przygotowań do 23. edycji Wieczorów, zresztą niemal do końca czynnie uczestniczył w ich organizacji. Rolę kapitana kolędowego okrętu przejął po nim Henryk Jan Botor; odbyło się to zresztą w sposób naturalny, bo wybitny kompozytor, muzykolog, a przy tym organista w „matce tyskich kościołów” parafii św. Marii Magdaleny, wielokrotnie współpracował z Muszyńskim i koncertował podczas kolejnych edycji. Ostatnia dekada i ciągły rozwój Tyskich Wieczorów Kolędowych pokazały, że festiwal trafił w dobre ręce i pod wodzą Maestro Henryka Jana z pewnością w dobrej kondycji dopłynie do 50. edycji festiwalu, a może i do setnych urodzin Miasta Tychy.

Wojciech Wieczorek

GALERIA


Share

Kolędy z całego świata

wpis

Podczas inauguracyjnego koncertu XXXV Tyskich Wieczorów Kolędowych w kościele bł. Karoliny wystąpi Grażyna Łobaszewska. Według Stanisława Sojki – posiadaczka najlepszego soulowego głosu w Polsce.

Dla wielu Pierwsza Dama polskiej piosenki i legenda polskiej sceny, nazywana najczarniejszą z białych wokalistek, polską Arethą Franklin.

Wokalistka urodziła się w Gdańsku i już w przedszkolu wyznała, że będzie śpiewać. Jej marzenie się spełniło. Miłość do muzyki zaszczepili w niej rodzice, mama była pianistką, a ojciec choć zawodowo niezwiązany z muzyką (był marynarzem), włączał córce nagrania legendarnej amerykańskiej wytwórni Motown Records. Pod jej szyldem byli wydawani tacy giganci muzyki soul jak Diana Ross, Jackson 5, Stevie Wonder czy Marvin Gaye. Jak sama dzisiaj przyznaje, na jej twórczość duży wpływ wywarli tacy artyści, jak: Joni Mitchell, Bruce Hornsby, Steve Winwood, John Scofield, Jimi Hendrix, Donny Hathaway. Chętnie słucha też muzyki Etno i utalentowanych młodych polskich wokalistów i wokalistek.

Swoje pierwsze kroki na scenie stawiała w latach 70. na lokalnych i ogólnopolskich scenach koncertowych. W 1974 roku wystąpiła po raz pierwszy na 12. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. W latach 1975–1977 współpracowała z grupą S-26 Andrzeja Ellmanna. Potem związała się z zespołem Ergo Band. Wraz z nim koncertowała w kraju oraz w NRD, RFN, Czechosłowacji i Węgrzech. W 1976 za wykonanie utworu Nocny spacer zdobyła nagrodę dziennikarzy na 14. KFPP w Opolu, a rok później wystąpiła z piosenką Gdybyś podczas 15. edycji festiwalu. Dwa lata później za utwór Zwierciadło czasu otrzymała trzecią nagrodę na 16. KFPP w Opolu. W latach 1978–1983 była wokalistką zespołu Crash. Wystąpiła z nim w głównych koncertach międzynarodowego festiwalu Jazz Jamboree w Warszawie w latach 1977–1978 i w 1981. W 1980 roku wystąpiła z piosenką Czas nas uczy pogody w konkursie Premier na 18. KFPP w Opolu, jednak jej występ nie został pokazany w telewizyjnej retransmisji z powodu pomyłki w tekście piosenki. Mimo to utwór stał się największym przebojem w repertuarze Łobaszewskiej.

W latach 1983–1989 współpracowała z jazz-rockowymi grupami Cancer i Crash, dokonując nagrań radiowych i telewizyjnych. Występowała także z zespołami Janusza Komana, z Alex Bandem Aleksandra Maliszewskiego, Grupą Doktora Q Tadeusza Klimondy i z orkiestrą Zbigniewa Górnego. Współpracowała przy licznych nagraniach archiwalnych dla Regionalnej Rozgłośni Polskiego Radia w Poznaniu i w Warszawie z czołowymi muzykami jazzowymi, m.in. z Januszem Skowronem i Krzysztofem Ścierańskim. Od 1997 roku współpracowała z triem wybitnego gitarzysty jazzowego Jarosława Śmietany i pianistą Piotrem Manią. Wielokrotnie brała udział w festiwalach jazzowych w Kaliszu, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu i Warszawie, a także za granicą, w Danii, Szwecji, Hiszpanii, RFN i Kuwejcie. Uczestniczyła także w trasach koncertowych po Stanach Zjednoczonych i Francji.

W bogatej karierze współpracowała z wieloma cenionymi muzykami, orkiestrami i autorami tekstów, a jej repertuar obejmuje piosenkę z wpływami soulu, bluesa, rocka i jazzu. Znana jest z takich przebojów jak: Czas nas uczy pogody, Brzydcy, Tyle tego masz, Piosenka o ludziach z duszą, Za szybą (całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę) i Gdybyś. Występuje zarówno solo, jak i w duetach – śpiewała m.in. z Stanisławem Sojką, Kubą Badachem, Mietkiem Szcześniakiem czy Adamem Nowakiem z zespołu Raz, dwa, trzy.

Nagrała i wydała kilkanaście albumów płytowych. Od 2008 roku występuje z grupą Ajagore w składzie: Sławomir Kornas (bas, śpiew), Maciej Kortas (gitary) oraz Michał Szczeblewski (perkusja). Oprócz koncertowania bardzo ceni sobie prowadzenie zajęć z młodymi ludźmi, których uczy emisji głosu i interpretacji piosenki. Zasiada w jury różnych festiwali, ostatnio była przewodniczącą jury w Ogólnopolskim Konkursie Młodych Wokalistów i Zespołów Wokalnych Lublin 2025.  W czerwcu 2025 roku otrzymała Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Teksty piszą dla niej najlepsi autorzy: Jacek Cygan, Bogdan Olewicz czy Jan Wołek. W repertuarze ma też utwory Czesława Niemena. Tekst piosenki „zawsze był dla mnie ważny, bo przecież nie można śpiewać o niczym. Odczuwam wagę słów” – mówi Grażyna Łobaszewska.

Publiczność zachwycają nie tylko wykonania piosenek napisanych specjalnie dla niej przez najwybitniejszych polskich kompozytorów muzyki rozrywkowej, ale także jej własne interpretacje standardów jazzowych, gospel oraz niezwykle osobiste wersje kolęd i pastorałek z całego świata. To w takim repertuarze – jak na festiwal kolędowy przystało – usłyszymy ją 11 stycznia w kościele bł. Karoliny Kózkówny.

Andrzej Kalinowski

 

GALERIA


Share

Przygotowania do jubileuszu

wpis

Kolędy i pastorałki w wykonaniu kapeli góralskiej, kwintetu dętego, muzykalnej rodziny Steczków, zespołu muzyki dawnej i oczywiście chórów – tak przedstawia się program XXXV Tyskich Wieczorów Kolędowych.

Koncerty będą się odbywać w dniach w dniach 11–17 stycznia. Festiwal odwiedzi sześć tyskich kościołów. Rozpocznie go Grażyna Łobaszewska z zespołem Ajagore, a koncertem finałowym zadyryguje – jak zawsze – Henryk Jan Botor.

Henryk Jan Botor z Tyskimi Wieczorami Kolędowymi jest związany od samego początku. Współpracował z twórcą festiwalu Januszem Muszyńskim i w 2014 roku zastąpił go w roli dyrektora artystycznego. Z Henrykiem Janem Botorem rozmawiamy o nadchodzącej edycji i nie tylko.

Jest Pan wierny formule festiwalu stworzonej przez Janusza Muszyńskiego i przez lata niewiele Pan w niej zmienił. Czy zatem przygotowanie każdej kolejnej edycji jest wyzwaniem, czy też idzie Pan pewnie utartym szlakiem? 

Podobnie jak Janusz Muszyński ja też zawsze chciałem, żeby ten festiwal był festiwalem kolędowym. Żeby to nie były piosenki o bałwanku, reniferku czy o krasnalu w czerwonej czapce. Przy czym Janusz preferował głównie opracowania chóralne kolęd, a ja chciałem też sięgać do innych gatunków; muzyki rozrywkowej czy jazzu. Z tym zastrzeżeniem, żeby był to repertuar kolędowy. Ewentualnie z drobnymi, czasem, odstępstwami.

Dla mnie każdy rok i każda kolejna edycja Wieczorów to swoiste święto. Wspaniałe bożonarodzeniowe i kolędowe święto. I ja się do tego święta zawsze bardzo solidnie przygotowuję. Jeśli chodzi o koncerty w tygodniu, to ciężar ich organizacji spoczywa głównie na Miejskim Centrum Kultury. Natomiast już Koncert Finałowy robimy wspólnie. Ja zajmuję się repertuarem oraz próbami do drugiej części koncertu.

Festiwal odbywa się w styczniu. Kiedy zaczyna Pan pracę? 

Już w tej chwili pracuję bardzo intensywnie (rozmawiamy 10 grudnia – przyp. SW). Trzeba przede wszystkim mieć pomysł na materiał, jaki przedstawimy. W tym roku będą to moje aranżacje kolędowe, w większości takie, który były już prezentowane, co trochę ułatwia sprawę. Nie będą to całkiem nowe partytury, ale jednak wymagają odświeżenia, przearanżowania, rozpisania na innych solistów. I to się teraz już wszystko dzieje, ponieważ soliści potrzebują nut, by się przygotować. To jest głównie praca przy komputerze, z edytorem muzycznym. Ale gdy powstają całkiem nowe aranżacje, to zaczyna się od podstaw, od pracy z instrumentem. Nie robi tego sztuczna inteligencja i nie przychodzi to wcale łatwo. Praca artystyczna jest inna niż praca fizyczna, ale również jest ciężka i kosztuje długie godziny trudów. Myślę, że wielu słuchaczy nie ma świadomości, jaki wysiłek jest włożony w przygotowanie tego programu.

Co w takim razie przygotowuje Pan na tę edycję? 

Będą to moje aranżacje kolęd, w pewnym sensie esencja tego, co już w przeszłości było prezentowane na Wieczorach Kolędowych. Ten koncert zostanie zarejestrowany, zarówno dźwięk, jak i obraz. Nosimy się też z zamiarem wydania go na płycie. W koncercie wystąpi troje solistów: Joanna Spandel, Piotr Rachocki (który jest z Wieczorami związany chyba od początków) i Dawid Biwo, baryton z Krakowa, który wystąpi z nami po raz pierwszy. Mój syn Michał będzie grał w części improwizowanej oraz w orkiestrze na pozytywie organowym. Będą też dodatkowe instrumenty: Katarzyna Pudełko na flecie, Krzysztof Wagstyl na oboju, Wojciech Front na fagocie, Antoni Adamus na trąbce. Zagrają też Anna Scheller na harfie i Mateusz Misiak na perkusji. No i oczywiście orkiestra AUKSO oraz Akademicki Chór Politechniki Gliwickiej.

Formuła koncertu będzie taka, jak zwykle. To znaczy w pierwszej części będą występy laureatów konkursu chórów i wręczenie nagród, a potem część improwizowana na organach, podczas której orkiestra i soliści przygotują się do występu finałowego. Ta część z improwizacją jest zawsze mało komfortowa dla muzyka, bo wtedy w kościele robi się szum i zamieszanie, a trzeba grać. Wiem to, bo przez całe lata to ja siedziałem przy tych organach.

A potem, gdy Pan przejął funkcję dyrektora artystycznego i rolę dyrygenta orkiestry podczas koncertu finałowego, to przy organach zastąpił Pana syn, Michał Botor. 

Tak. I on jest w tym bardzo dobry, ja w jego wieku nie miałem takich sukcesów. Michał uczył się u słynnego organisty z katedry Notre-Dame w Paryżu Thierry’ego Escaicha, a także u innych mistrzów.

Miał też w Panu mistrza. 

Myślę, że to inni bardziej go prowadzili niż ja. Ale oczywiście słuchaliśmy się nawzajem, on słuchał mnie, a ja jego. To jest naturalne, że syn słucha taty i się inspiruje. Tak było z moim bratem Ireneuszem i z naszym ojcem. Tata malował tylko amatorsko, ale jego marzenia się spełniły w Irku, który został malarzem.

A kto Pana zainspirował?

Nasz tata grał też na skrzypcach, a mama trochę na fortepianie. Więc z muzyką również miałem kontakt, podobnie jak ze sztukami plastycznymi. We mnie akurat rozwinęła się raczej skłonność do muzyki.

Od razu pociągały Pana organy? 

Wiem, że jestem kojarzony głównie z muzyką organową, ale to nie jest cała prawda o mnie. Odnajduję się też w muzyce rozrywkowej. Napisałem na przykład aranżację utworów Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego dla Olgi Bończyk. A w latach 80. śpiewałem w zespole jazzowym. Występowaliśmy w Piwnicy pod Baranami, przed kabaretami. Nawet zdobyliśmy wyróżnienie na festiwalu w Zamościu, gdzie jurorką była Ewa Bem. Bardzo pociąga mnie też film i chętnie stworzyłbym kiedyś muzykę do filmu fabularnego, bo do dokumentalnych miałem już okazję. Mam nadzieję, że kiedyś się pojawi taka propozycja.

A więc muzyka organowa i aranżacje kolędowe to nie jest cała prawda o Henryku Janie Botorze. 

Zdecydowanie nie. Jestem – można tak powiedzieć – muzykiem ogólnie pojętym.

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia na Tyskich Wieczorach Kolędowych. 

rozmawiała Sylwia Witman 

Henryk Jan Botor – kompozytor, dyrygent, organista i pedagog. Urodzony 16 marca 1960 roku w Tychach. Gry na fortepianie uczył się najpierw prywatnie, później w szkołach muzycznych w Tychach i Bielsku-Białej. Ukończył studia w Akademii Muzycznej w Krakowie: wychowanie muzyczne (dyplom w 1984), kompozycję pod kierunkiem Marka Stachowskiego (dyplom w 1989) oraz grę na organach w klasie Mirosławy Semeniuk-Podrazy (dyplom z wyróżnieniem w 1989).

Jako organista koncertował w Polsce, Holandii i Niemczech, wykonując również własne kompozycje oraz improwizacje. Zdobywał nagrody na międzynarodowych konkursach kompozytorskich.

Jego utwory wykonywane były przez takie orkiestry, jak Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, orkiestry Filharmonii Krakowskiej i Filharmonii Śląskiej, miały wykonania w ramach wielu festiwali, m.in. Śląskich Dni Muzyki Współczesnej, Dni Muzyki Kompozytorów Krakowskich.

Uczy improwizacji fortepianowej i organowej w Akademii Muzycznej w Krakowie. Jest członkiem Związku Kompozytorów Polskich.

Henryk Jan Botor przez całe życie jest związany z tyskim kościołem pw. Marii Magdaleny, gdzie przez lata pracował jako organista. Jak sam mówi – traktuje to jako służbę dla świątyni, z którą losy jego rodziny są nierozerwalnie splecione.

Źródło: culture.pl
Foto: W. Chrzanowski

GALERIA


Share

Orszak Trzech Króli w Tychach 2026

wpis

Po raz kolejny zapraszamy do udziału w Tyskim Orszaku Trzech Króli. Już 6 stycznia 2026 r. po mszy świętej, która rozpocznie się o godz. 12.00 w Bazylice św. Marii Magdaleny w Tychach, wyruszą w drogę do stajenki orszaki króli: Kacpra, Melchiora i Baltazara

We wtorek, 6 stycznia 2026 roku, mieszkańcy Tychów ponownie spotkają się na barwnym Orszaku Trzech Króli, który już od lat wpisuje się w lokalne obchody Święta Objawienia Pańskiego. Wydarzenie odbędzie się tradycyjnie w Starych Tychach – barwny, rodzinny korowód wyruszy ok. godz. 12:45 z Rynku, od strony bazyliki mniejszej pw. św. Marii Magdaleny. To okazja do wspólnego świętowania, modlitwy i kolędowania na świeżym powietrzu.

Orszak 2026 odbywa się pod hasłem „Nadzieją się cieszą!” – zaczerpniętym z drugiej zwrotki kolędy „Mędrcy świata, Monarchowie”. Nawiązuje ono do postawy Trzech Króli, którzy pomimo przeciwności i niepewności nie zrezygnowali z drogi do Betlejem, niosąc dary i radość z narodzenia Jezusa. Hasło ma inspirować uczestników do wspólnego przeżywania nadziei – także w codziennym życiu.

Podczas orszaku Tyszan czekają m.in.: barwny przemarsz ulicami miasta z Trzema Królami i ich orszakiem, inscenizacje jasełkowe odgrywane przez lokalne grupy teatralne i muzyczne, wspólne kolędowanie oraz śpiew pieśni bożonarodzeniowych, spotkania z postaciami biblijnymi i przedstawienia scen biblijnych w przestrzeni miejskiej. Udział jest bezpłatny i otwarty dla wszystkich – szczególnie zachęca się całe rodziny, dzieci i młodzież do udziału i wspólnego tworzenia świątecznej atmosfery.

Orszak w Tychach jest organizowany przez parafię pw. św. Marii Magdaleny we współpracy z Miejskim Centrum Kultury w Tychach oraz innymi lokalnymi wspólnotami. Wydarzenie odbywa się przy wsparciu ogólnopolskiej Fundacji Orszak Trzech Króli, która od lat inicjuje i wspiera barwne orszaki w Polsce i za granicą, dbając o religijny i integracyjny charakter tej tradycji. Więcej o działalności Fundacji, historii orszaków oraz materiałach i scenariuszach orszakowych można znaleźć na oficjalnej stronie Fundacji Orszak Trzech Króli – tu także dostępne są informacje o projekcie, konkursach i innych inicjatywach fundacyjnych.

GALERIA


Share

Nie od razu miasto zbudowano

wpis

Rozpoczynający się rok to ważny czas dla Tychów z historycznej perspektywy. W 2026 roku przypada siedemdziesięciopięciolecie Tychów jako miasta. Nie od razu jednak miasto zbudowano...

Miasto nie powstało także na „surowym korzeniu”, a obszar ten zamieszkiwany był przez co najmniej kilkaset lat wcześniej. Pierwszą wzmiankę o wsi Tychy można znaleźć w protokolarzu miasta Pszczyny, czyli księdze miejskiej z 1467 roku. Zanotowano tam: „Dominikowi z Tychów wypłacono 5 groszy”. Ta informacja dostępna w materiale źródłowym jest dla nas potwierdzeniem, że w tym roku wieś Tychy na pewno istniała. Obejmowała skupiska składające się z osiedli kmiecych i zagrodniczych leżących przy wiejskiej drodze. W XVIII wieku pojawiają się nowe jej odnogi, sięgające poza obręb dotychczasowego zasięgu obszaru – w znacznej odległości od macierzystej jej części – Glinka, Żwaków, Czułów, Mąkołowiec, Wartogłowiec, Zawiść.
Tychy mają historię znacznie dłuższą niż ostatnie siedemdziesiąt pięć lat miasta. Czym jednak były przed 1951 rokiem? W okresie dwudziestolecia międzywojennego i zmieniającej się rzeczywistości politycznej Górnego Śląska?
Po plebiscycie w marcu 1921 roku i przyłączeniu obszaru Tychów do państwa polskiego został wybrany polski zarząd gminy, na którego czele, po wygranych wyborach z 28 lipca 1923 roku stanął Jan Wieczorek, sprawował urząd naczelnika gminy w latach 1923–1939. Siedzibą naczelnika został budynek wybudowany w 1906 roku, nazywany powszechnie magistratem (dziś Muzeum Miejskie w Tychach). Władze gminy urzędowały tutaj do połowy lat 50. XX wieku. Skład pracowniczy tyskiego magistratu, w okresie międzywojennym, nie ulegał wielkim zmianom. Pracownicami administracji były m.in.: Łucja Buczkówna, Klara Rysiówna, Julia Krzyżowska, Jan Szymiczek czy Zygmunt Loska. Naczelnik Wieczorek był osobą energiczną i nad wyraz kompetentną, mocno związaną z Tychami – już w latach 20. podejmował próby uzyskania zgody na nadanie gminie wiejskiej – jaką były jeszcze Tychy – praw miejskich. Udało się to dopiero w kolejnej dekadzie, 14 września 1932 roku przyjęto na wniosek naczelnika Wieczorka uchwałę, „by poczynić starania u odpowiednich władz o przyznanie gminie charakteru miejskiego”. Dzięki temu Śląska Rada Wojewódzka 20 listopada 1933 roku wydała pozytywną decyzję, przyznając: „z dniem 1 stycznia 1934 r. roku gminie Tychy prawa gminy miejskiej”, podpisaną przez samego wojewodę Michała Grażyńskiego. Wraz z tą decyzją gmina Tychy otrzymała częściowe prawa miejskie, nadal pozostając jednak gminą wiejską.
Gmina Tychy liczyła wówczas prawie dziesięć tysięcy mieszkańców, zajmowała obszar 35,45 km kwadratowych. Sąsiadowała z gminami: Paprocany, Urbanowice, Jaroszowice i Wilkowyje – dziś dzielnicami Tychów, dawniej osobnymi bytami administracyjnymi. Część praw miejskich, które gmina otrzymała, dotyczyło wyłącznie finansów, dzięki temu w kasie miejskiej pozostawała znaczna suma pieniędzy pozyskiwana w wyniku pobieranych opłat, podatków. Pozwoliło to na większe inwestycje na obszarze gminy: elektryfikację niektórych jej terenów, remonty budynków czy brukowanie głównych arterii.
Częściowe prawa miejskie przyznane Tychom w pierwszej połowie lat 30. stały się dla dotychczasowej gminy wiejskiej kolejnym kamieniem milowym, dla wielu jej ówczesnych mieszkańców krokiem ku czemuś większemu – miastu, które już rozwija się na tym obszarze, przyjdzie jednak jeszcze na nie czekać do lat 50. Pełne prawa miejskie nadano Tychom w 1950 roku, z wejściem w życie 1 stycznia 1951 r.


Strona tytułowa „Gazety Urzędowej Województwa Śląskiego”, 7 grudnia 1933 roku z tekstem uchwały o nadaniu Tychom praw gminy wiejskiej. Zbiory Biblioteki Śląskiej
Zarząd Gminy Tychy, 1939 r.
Siedzą (od lewej): ławnik Jan Skocza, naczelnik gminy Jan Wieczorek, ławnik Paweł Sojka. Stoją ławnicy (od lewej): Gustaw Pisarzowski, Mikołaj Kściuk, Marcin Pisarzowski. Skan z publikacji: L. Musioł, Tychy. Monografia historyczna, Tychy 1939 (reprint 1993), s. 100.

Agata Berger-Połomska
Muzeum Miejskie w Tychach

GALERIA


Share

Aktualności powiązane


Wydarzenia towarzyszące



Rok Miejskiego Centrum Kultury w liczbach

wpis

„Kultura jest sposobem, w jaki wspólnota opowiada sama sobie, kim jest.” – S. Lem

Jak wyglądał kulturalny rok 2025 Miejskiego Centrum Kultury w Tychach? Był to rok szczególny, bo w lutym minęło 25 lat, odkąd MCK zostało powołane do życia jako jednostka budżetowa miasta, a następnie 15 grudnia 2005 roku (równe 20 lat temu) uchwałą rady miasta otrzymaliśmy statut samorządowej instytucji kultury. Za nami tysiące zorganizowanych imprez!

Koniec roku zawsze sprzyja refleksji, podsumowaniom i… oczywiście planowaniu! Gdy próbujemy opowiedzieć o skali działań Miejskiego Centrum Kultury w Tychach, same słowa nie wystarczają — dlatego sięgamy po liczby, które w 2025 roku oznaczały setki wydarzeń, dziesiątki tysięcy uczestników i niezliczone godziny spotkań z kulturą, twórcami i mieszkańcami Tychów. To prawie 400 imprez, w których łącznie wzięło udział około 160 000 osób.

Do największych wydarzeń należą plenerowe imprezy masowe: powróciło Święto Miasta Tychy, podczas którego w ciągu dwóch dni na scenie pojawiło się 10 artystów, Park Miejski Solidarności wypełniły strefy tematyczne, cały weekend bawiło się ok. 60 000 mieszkańców regionu. Kończący lato Rock na Plaży to 7 koncertów i rekordowa liczba zgłoszeń kapel do konkursu – aż 51. Impreza zgromadziła rekordową publiczność, co także z roku na rok stanowi dla nas coraz większe wyzwanie. Pierwszy raz z tak dużym rozmachem we współpracy z Telewizją TVS zorganizowaliśmy Tyską Senioriadę, podczas której na żywo bawiło się z nami prawie 5 000 osób, a kilkukrotną retransmisję telewizyjną części koncertowej imprezy obejrzało już 723 154 telewidzów.

Cieszy nas stale rosnące zainteresowanie stałymi cyklami wydarzeń. Muzyczne Wieczory nad Jeziorem to 9 koncertów (od jazzu i folku przez mocne brzmienia po piosenkę autorską – to tu pierwszy raz usłyszeliśmy koncertującego Ireneusza Krosnego!), w których uczestniczyło ponad 4 000 słuchaczy. Sześć Potańcówek na Paprach zgromadziło ponad 2 000 tańczących, a cztery Koncerty Magdaleńskie – ponad 600 uczestników. Ten rok upłynął także pod znakiem kolejnych edycji festiwali: styczniowe Tyskie Wieczory Kolędowe (7 koncertów, konkurs chórów, ponad 4 000 uczestników), Port Pieśni Pracy (6 300 „wilków morskich” podczas zimowej i letniej edycji wydarzenia), Tyski Festiwal Performance (1 200 uczestników, 19 działań twórczych i prawie 30 artystów). Nie brakuje miłośników kina – w 2025 roku podczas 11 spotkań pokazaliśmy 13 filmów w trzech lokalizacjach, gdzie około 900 widzów obejrzało ponad 1 000 minut plenerowego Kina FreeLove.

MCK konsekwentnie wspierało lokalnych twórców poprzez koncerty, program Tyski Bank Kultury (dofinansowanie czterech projektów artystycznych Tyszan), wystawy w Oknie na Kulturę w galerii handlowej Gemini Park Tychy (10 wystaw, które odwiedziło aż 20 000 osób) i koordynację Tyskich Inicjatyw Kulturalnych (zrealizowanych zostało 11 zadań).

Dbaliśmy o tradycję i pamięć historyczną, organizując uroczystości rocznicowe, święta państwowe czy dożynki miejskie. Ważny obszar działalności to projekty realizowane w ramach Budżetu Obywatelskiego – łącznie 34 inicjatywy wybrane przez mieszkańców, w tym koncerty, warsztaty, półkolonie, wydarzenia rodzinne i inne działania w przestrzeni miejskiej, z muralem poświęconym Himalaistom Polskim włącznie. Współpracowaliśmy z radami osiedli przy realizacji prawie 50 zadań dzielnicowych, partnerowaliśmy wydarzeniom lokalnym, regionalnym i ogólnopolskim. Istotna część oferty edukacyjnej i artystycznej dla dzieci, młodzieży i dorosłych od lat jest prowadzona w Klubie Wilkowyje i Urbanowice MCK. Zajęcia stałe to 32 grupy (wiekowe i tematyczne) dla 280 uczestników tygodniowo. Odbyło się też niemal 140 wydarzeń, które zgromadziły prawie niemal 6 000 osób.

Sezon imprez plenerowych zakończyliśmy wyczekiwanym przez wielu magicznym trzydniowym Tyskim Jarmarkiem Bożonarodzeniowym z rekordową frekwencją sięgającą 30 000 odwiedzających. Koniec roku to nie tylko podsumowania, ale i plany. Już teraz trwają intensywne przygotowania do jubileuszowego roku 2026, związanego z 75-leciem nadania praw miejskich Tychom, co znajdzie odzwierciedlenie także w programie przygotowywanych przez nas imprez. Tychy są miastem przyjaznym inicjatywom kulturalnym, tworząc przyjazne warunki do ich rozwoju. Będzie się działo! Śledźcie stronę kultura.tychy.pl i bądźcie z nami!

oprac. Miejskie Centrum Kultury w Tychach

Fot. Krzysztof Hołderny

GALERIA


Share

W nowy rok z „Ramami Kultury”

wpis

W nowy rok wchodzimy z dużą dawką kulturalnych wydarzeń, które w całym 2026 roku oscylować będą wokół jubileuszu 75-lecia uzyskania przez Tychy praw miejskich.

Witając się z Państwem w nowym roku, chcę przede wszystkim zaprosić do lektury nowego cyklu artykułów, które – w związku z przypadającą na ten rok 75. rocznicą uzyskania przez Tychy praw miejskich – będą poświęcone temu, co przez te siedem i pół dekady istnienia miasta działo się w kulturze.

Jeżeli ktoś zastanawia się teraz, czy nie ma przypadkiem deja vu, to uspokajam. Tak, siedemdziesięciopięciolecie nadania praw miejskich świętowaliśmy także w 2009 roku. Wówczas Muzeum Miejskie, wspólnie z tygodnikiem „Twoje Tychy” przygotowały wystawę 75 lat z życia tyszan, na którą składało się 75 fotografii tyszan, urodzonych kolejno w latach od 1934 do 2009. Wystawa przypominała też istotne wydarzenia z tych 75 lat.

Dlaczego więc siedemnaście lat później znowu świętujemy podobną rocznicę? Otóż w 1934 roku Tychy nadal były gminą wiejską, której nadano częściowe prawa miejskie. Nadanie pełnych praw miejskich nastąpiło dopiero 1 stycznia 1951 roku. Obszernie wyjaśnia to tekst przygotowany przez Muzeum Miejskie w Tychach, który publikujemy w miesięczniku na stronie 15.

Pierwsze z kulturalnych wydarzeń ostatniego siedemdziesięciopięciolecia, które podsumowujemy w naszym miesięczniku, to oczywiście Tyskie Wieczory Kolędowe. Ta wspaniała impreza miała dotychczas dwóch dyrektorów artystycznych: Janusza Muszyńskiego (zmarłego w 2013 roku), którego przypomina tekst Wojciecha Wieczorka na stronie 6 i Henryka Jana Botora, z którym rozmowę publikujemy na stronach 4 i 5.

Siedemdziesiąt pięć lat to długi okres, ale mieszczący się w ciągu życia człowieka. Wielu obecnych mieszkańców Tychów żyło już w chwili, gdy stały się one w pełni miastem. Patrząc w drugim kierunku, wielu obecnych tyszan będzie wciąż żyło za siedem i pół dekady, już w XXII wieku. Wszystko, co dziś tworzą utalentowane osoby (na przykład to, o czym piszemy na stronie 14), może stać się materiałem dla przyszłych pisarzy, dziennikarzy i historyków. A naszą skromną, ale i zaszczytną rolą (oczywiście poza informowaniem Was o bieżących wydarzeniach), jest pozostawienie po tym śladu w publikacjach, do których będą oni mogli sięgnąć.

Sylwia Witman

W najnowszym wydaniu znajdziemy:
– rozmowę z Grażyną Łobaszewską, która wystąpi podczas Tyskich Wieczorów Kolędowych,
– wywiad z Henrykiem Botorem – dyrektorem artystycznym festiwalu Tyskie Wieczory Kolędowe, 
– roczne podsumowanie działań Miejskiego Centrum Kultury w Tychach,
– zapowiedź Zimowej Rozgrzewki Portu Pieśni Pracy,
– retrospekcję pierwszych edycji Tyskich Wieczorów Kolędowych,
– bogate kalendarium oraz wiele innych ciekawych artykułów! 

Wydawca: Miejskie Centrum Kultury w Tychach, ul. Bohaterów Warszawy 26, 43-100 Tychy, tel. 32 438 20 61, e-mail: redakcja@mck.tychy.pl
Re
daktor naczelna: Sylwia Witman, e-mail: ramykultury@kultura.tychy.pl
Zespół:
Daria Gawrońska, Agnieszka Lakner, Małgorzata Król, Anna Mrówczyńska, Justyna Stolfik-Binda, Wojciech Wieczorek
Korekta:
Agnieszka Tabor
Layout
: Aleksandra Krupa i Bartek Witański Blank Studio, Marcin Kasperek KlarStudio
Skład i łamanie:
Magdalena Dziedzic KlarStudio
Druk:
Drukarnia AAPrint, Mikołów Nakład: 3000 egz.
Foto na okładce:
archiwum Grażyny Łobaszewskiej

Ramy Kultury nr 49
Ramy Kultury nr 48
Ramy Kultury nr 47
Ramy Kultury nr 46
Ramy Kultury nr 45
Ramy Kultury nr 44
Ramy Kultury nr 43
Ramy Kultury nr 42
Ramy Kultury nr 41
Ramy Kultury nr 40
Ramy Kultury nr 39
Ramy Kultury nr 38
Ramy Kultury nr 37
Ramy Kultury nr 36
Ramy Kultury nr 35
Ramy Kultury nr 34
Ramy Kultury nr 33
Ramy Kultury nr 32
Ramy Kultury nr 31
Ramy Kultury nr 30
Ramy Kultury nr 29
Ramy Kultury nr 28
Ramy Kultury nr 27
Ramy Kultury nr 26
Ramy Kultury nr 25
Ramy Kultury nr 24
Ramy Kultury nr 23
Ramy Kultury nr 22
Ramy Kultury nr 21
Ramy Kultury nr 20
Ramy Kultury nr 19
Ramy Kultury nr 18
Ramy Kultury nr 17
Ramy Kultury nr 16
Ramy Kultury nr 15
Ramy Kultury nr 14
Ramy Kultury nr 13
Ramy Kultury nr 12
Ramy Kultury nr 11
Ramy Kultury nr 10
Ramy Kultury nr 9
Ramy Kultury nr 8
Ramy Kultury nr 7
Ramy Kultury nr 6
Ramy Kultury nr 5
Ramy Kultury nr 4
Ramy Kultury nr 3
Ramy Kultury nr 2
Ramy Kultury nr 1

GALERIA


Share

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

wpis

„Boże Narodzenie to największe w świecie przyjęcie urodzinowe, na którym są wszyscy ludzie na tej ziemi.” – Jostein Gaarder

Drodzy Mieszkańcy,

z okazji nadchodzących Świąt pragnę złożyć Państwu życzenia wytchnienia od codziennych obowiązków, ciepła rodzinnych spotkań oraz radości płynącej ze wspólnie spędzonych chwil. Niech ten wyjątkowy czas wniesie do Państwa domów spokój, dobre myśli i światło, a nowy rok obdarzy życzliwością, satysfakcją z podejmowanych działań oraz poczuciem, że wokół są ludzie, na których zawsze mogą Państwo liczyć.

Rok 2026 będzie dla naszego miasta szczególny – Tychy będą świętować siedemdziesięciopięciolecie nadania praw miejskich. W związanych z jubileuszem materiałach i wydarzeniach pojawiać się będzie przygotowany na tę okazję motyw graficzny, inspirowany kształtami tyskich osiedli i dzielnic – miejsc, które tworzą naszą wspólną przestrzeń. Tutaj w formie świątecznej kartki, a w kolejnych miesiącach będzie nam towarzyszył jako znak wspólnego świętowania.

Motyw ten symbolizuje układankę, z której wyłania się obraz miasta budowanego przez dekady dzięki zaangażowaniu, pracy i codziennym staraniom jego mieszkańców. Miasta, które – jak mozaika – pełnię swojego charakteru zyskuje wtedy, gdy działamy razem, wspieramy się i tworzymy po prostu dobre miejsce do życia.

Maciej Gramatyka
Prezydent Miasta Tychy

GALERIA


Share

XXXV Tyskie Wieczory Kolędowe

wpis

XXXV Tyskie Wieczory Kolędowe spotkania z muzyką Bożego Narodzenia – od intymnych interpretacji, przez góralskie kolędowanie i rodzinne muzykowanie, po blask instrumentów dętych, muzykę dawną oraz wielki finał z udziałem chóru i orkiestry.

Przez siedem dni (11-17 stycznia 2026) Tychy wypełnią się dźwiękami tradycji, różnorodnością stylów i artystyczną wrażliwością znakomitych wykonawców. Zapraszamy do wspólnego kolędowania – niech Tyskie Wieczory Kolędowe staną się czasem spotkania, refleksji i radości płynącej z muzyki.

Program

11 stycznia (niedziela)
godz. 17:30
Kościół pw. bł. Karoliny Kózkówny (ul. ks. J. Tishnera 50)
Grażyna Łobaszewska z zespołem Ajagore
Idźcie z tym, co macie

Grażyna Łobaszewska – śpiew
Maciej Kortas – gitary
Paweł Urowski – bas, kontrabas
Łukasz Łapiński – perkusja
Łukasz Sasko – realizacja dźwięku

12 stycznia (poniedziałek)
godz. 19:00
Kościół pw. Świętej Rodziny (ul. Elfów 29)
Hania Malacina-Karpiel i Podholańscy Muzykancio
Podziynkujmy Jezuskowi góralskie kolędowanie

Hania Malacina-Karpiel – wokal
Kazimierz Karpiel – prym, wokal
Paweł Majerczyk – II prym, wokal
Stanisław Rzadkosz – akordeon, wokal
Paweł Medes – sekund, wokal
Łukasz Leja – kontrabas

13 stycznia (wtorek)
godz. 19:00
Kościół pw. Ducha Świętego (ul. Myśliwska 43)
Piotr Steczek z rodziną
Rodzinne kolędowanie

Piotr Steczek – skrzypce, instrumenty orientalne, aranżacja, elektronika
Hanna Steczek – skrzypce
Łukasz Steczek – trąbka, perkusjonalia
Aleksandra Steczek – wiolonczela
Justyna Bujak – sopran

14 stycznia (środa)
godz. 19:00
Kościół pw. Matki Boskiej Królowej Aniołów (ul. Wilcza 11)
Power of Brass Quintet
Kolęda w blasku blachy

Stanisław Wawszczak – trąbka
Klaudiusz Jania – trąbka
Aleksandra Śliczna – eufonium
Łukasz Hallek – puzon
Sebastian Franiel – tuba

15 stycznia (czwartek)
godz. 18:00
Parafia Ewangelicko-Augsburska Apostołów Piotra i Pawła (ul. ks. bpa J. Burschego 20)
Collegium Clara Tumba Zespół Muzyki Dawnej
Pastorałki renesansowej Europy

Francesco Tozzi – flety
Agata Sanchez-Martos – viola da gamba
Agnieszka Kaczmarek-Bialic – harfa
Aleksandra Niewiadomska-Ptak – fidel kolanowa
Adrianna Kania – lira korbowa
Tiago Matos – instrumenty perkusyjne
Annika Mikołajko-Osman – sopran koloraturowy

16 stycznia (piątek)
godz. 19:30
Kościół pw. św. Benedykta (ul. Z. Nałkowskiej 19)
Chór La Musica z Lublina pod dyr. Karoliny Filipczak-Sulimy
Adeste Fideles Chór La Musica w blasku kolęd
(laureat Ogólnopolskiego Konkursu Chórów XXXIV Tyskich Wieczorów Kolędowych)

17 stycznia (sobota)
godz. 9:00 Zespół Szkół Muzycznych im. F. Rybickiego w Tychach (al. Niepodległości 53)
Przesłuchania II etapu Ogólnopolskiego Konkursu Chórów XXXV Tyskich Wieczorów Kolędowych

17 stycznia (sobota)
godz. 15:30
Bazylika mniejsza pw. Św. Marii Magdaleny (ul. ks. K. Damrota 62)

I część – występ laureatów Konkursu Chórów, wręczenie nagród
II część – Et in terra pax hominibus bonae voluntatis – koncert kolędowy w aranżacji Henryka Jana Botora

Wykonawcy:
Joanna Spandel – sopran
Piotr Rachocki – tenor
Dawid Biwo – bas/baryton
Antoni Adamus – trąbka
Michał Botor – organy, pozytyw organowy
Katarzyna Pudełko – flet
Krzysztof Wagstyl – obój
Wojciech Front – fagot
Krzysztof Laksa – trąbka
Tomasz Przybysławski – puzon
Patryk Broda – puzon
Anna Scheller – harfa
Mateusz Misiak – perkusja
Akademicki Chór Politechniki Śląskiej, przygotowanie chóru dyr. Tomasz Giedwiłło
AUKSO Orkiestra Kameralna Miasta Tychy
Henryk Jan Botor – dyrygent
Andrzej Warcaba – recytacje

Koncert zostanie zarejestrowany, a następnie retransmitowany w grudniu 2026 roku przez telewizję TVS.

Wydarzenie towarzyszące:
– XXXIV Ogólnopolski Konkurs Plastyczny Witaj, gwiazdko złota
– Wystawa prac laureatów w siedzibie organizatora konkursu – Młodzieżowego Domu Kultury nr 1 im. Artystów Rodu Kossaków w Tychach w dniach od 8 grudnia do 12 stycznia w godz. 8:00–16:00.

 

Organizator: Miejskie Centrum Kultury w Tychach
Partner: Chórtownia, Zespół Szkół Muzycznych im. F. Rybickiego w Tychach
Sponsor: Invenio Polska
Patroni medialni: TV Silesia, Radio eM, Gość Niedzielny, Twoje Tychy, tychy.pl i naszemiasto.pl

 

 

 

GALERIA


Share

44. rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce

wpis

Prezydent Miasta Tychy Maciej Gramatyka zaprasza na uroczystości upamiętniające 44. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

13 grudnia 1981 roku władze komunistyczne wprowadziły w Polsce stan wojenny. W godzinach nocnych rozpoczęto zatrzymania działaczy opozycji, a w środkach masowego przekazu wyemitowano wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, informujące o przejęciu władzy przez Wojskową Radę Ocalenia Narodowego. Obywatelom narzucono liczne ograniczenia – wprowadzono godzinę milicyjną, reglamentowano możliwość podróżowania, zerwano łączność telefoniczną, wprowadzono cenzurę korespondencji oraz zawieszono działalność związków zawodowych i wielu organizacji społecznych. Najważniejsze sektory gospodarki, w tym górnictwo, zostały podporządkowane rygorom wojskowym.

Represje spotkały się z falą protestów w zakładach pracy na terenie całego kraju. Dwanaście strajków zostało brutalnie stłumionych przez wojsko i milicję. Najbardziej dramatyczny przebieg miała pacyfikacja Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” w Katowicach, gdzie 16 grudnia 1981 roku zginęło 9 górników, a 23 odniosło rany.

Jedną z ofiar śmiertelnych był Joachim Gnida – górnik związany z Tychami, gdzie spędził dzieciństwo i był uczniem Szkoły Podstawowej nr 14. Od 1980 roku działał w NSZZ „Solidarność” i uczestniczył w strajku w kopalni „Wujek”. Ciężko ranny podczas pacyfikacji, zmarł 2 stycznia 1982 roku, osierocając żonę i niespełna trzyletnią córkę.

Protesty objęły również tyskie zakłady pracy – Fabrykę Samochodów Małolitrażowych oraz Zakłady Mechanizacji Budownictwa ZREMB. Pod ziemią strajkowali także górnicy kopalń „Ziemowit” w Lędzinach i „Piast” w Bieruniu Nowym, wśród których wielu mieszkańców osiedla A – dawniej „Osiedla Górniczego”. Dziś miejscem szczególnej pamięci jest stojąca tu Lampa Górnicza z tablicą upamiętniającą wydarzenia grudnia 1981 roku i dziewięciu poległych górników.

Zapraszamy do uczestniczenia w obchodach 44. rocznicy tych dramatycznych wydarzeń, by oddać hołd ofiarom stanu wojennego i zachować pamięć o ich odwadze, solidarności i cenie, jaką zapłacili za wolność.

16 grudnia 2025 r., godz. 18.00
Lampa Górnicza na osiedlu A, ul. bp. J. Burschego

Organizator: Miejskie Centrum Kultury w Tychach

GALERIA


Share