Monodramy wbijały w krzesła

Daria Gawrońska

To był początek bodajże 2008 roku, gdy w gabinecie ówczesnego dyrektora Miejskiego Centrum Kultury w Tychach pojawił się Jan Andrzej Fręś, prowadzący w wilkowyjskiej świetlicy teatr młodzieżowy.

Przyszedł z pomysłem zorganizowania w naszym mieście przeglądu teatrów jednego aktora. Miał już nawet wymyśloną nazwę: MoTyF, czyli Monodram Tychy Festival!

Dyrektor MCK (zostawmy, kto nim wówczas był), stwierdził krótko: „robimy!” i zaczął szukać w budżecie pieniędzy na nową imprezę; Fręś tymczasem szukał w okolicy monodramistów, którzy chcieliby w Tychach wystąpić. Zebrało się ich całkiem pokaźne grono i można było zaczynać…

Te pierwsze MoTyFy – co wspominają osoby związane z ich organizacją – miały poziom dość zróżnicowany. Zdarzały się w konkursie spektakle wybitne, które wbijały w fotel, a ściślej – w krzesło, bo prezentacje odbywały się w sali kameralnej MCK, gdzie były tylko średnio wygodne drewniane krzesła. Ale były też propozycje słabe, nawet takie na poziomie szkolnych akademii, które okrutnie męczyły i widzów, i jurorów. Najlepsi otrzymywali nagrody pieniężne i pamiątkowe lalki teatralne, tworzone przez jedną z tyskich artystek.

Nagrodą dla wszystkich i wielką nauką dla uczestników festiwalu były spektakle mistrzowskie – na początku pojedyncze, prezentowane już w Teatrze Małym; w późniejszym czasie coraz liczniejsze. Pamiętam, jakie wrażenie zrobił Jerzy Stuhr, który na jednym z pierwszych MoTyFów pokazał Kontrabasistę, pamiętam Wojciecha Pszoniaka, który zachwycał w spektaklu Belfer

Bo takie było założenie festiwalu, będącego spotkaniem debiutantów i mistrzów: pokazywanie tego, co się umie, podpatrywanie innych i nauka od najlepszych w tej niezwykle wymagającej formie teatralnej.

Po dwóch czy trzech edycjach Tyskiego Festiwalu Monodramu artystyczne dowództwo nad imprezą objął Piotr J. Adamczyk, zastępując inicjatora MoTyFu Jana A. Fręsia, który na emeryturze postanowił osiedlić się na Dolnym Śląsku. Wtedy też, by spektakle przypadkowe i niedobre wyeliminować z przeglądu, na który zgłaszała się nawet ponad dwudziestka młodszych i starszych monodramistów, postawiono na wstępną selekcję przedstawień i do MCK zapraszano już tylko najlepszych. Przyjeżdżali z całej Polski, bo MoTyF stawał się coraz bardziej znanym i docenianym festiwalem.

Ranga imprezy wzrosła jeszcze bardziej po objęciu funkcji szefa MCK przez Pawła Drzewieckiego i wzbogaceniu programu imprezy o warsztaty dla monodramistów oraz forum teatralne będące platformą wymiany opinii na temat obejrzanych spektakli. A po przejściu Drzewickiego na stanowisko dyrektora Teatru Małego i pozyskaniu dla MoTyFu wielkiej teatralnej sceny – festiwal stał się bez wątpienia bardzo jasno świecącym punktem na mapie teatralnych wydarzeń w regionie. To do Tychów przyjeżdżali i przyjeżdżają wybitni aktorzy w roli jurorów konkursu; to tutaj prezentowali się najwybitniejsi w kraju przedstawiciele teatru jednego aktora; to zdobycie Wielkiego Wozu Tespisa – głównej nagrody festiwalu – jest powodem do dumy i uchyleniem drzwi do świata wielkiego teatru.

Z pewnością nie inaczej będzie i w roku 2026, gdy tyskie spotkanie reprezentantów tej chyba najtrudniejszej ze wszystkich teatralnych sztuk odbędą się już po raz osiemnasty.

Wojciech Wieczorek

Foto: Agnieszka Seidel-Kożuch.

GALERIA


Share

Każda aktorka marzy o czymś więcej

Daria Gawrońska

Barbara Kurdej-Szatan rozpoczęła karierę artystyczną od występów w chórach i zajęć aktorskich, a następnie ukończyła Wydział Aktorski Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie.

Rozpoznawalność przyniosły jej występy telewizyjne: program X Factor oraz role serialowe m.in. w M jak miłość. Poza aktorstwem angażuje się w projekty muzyczne. Swój talent wykorzystuje w pełni, wcielając się na scenie w postać legendarnej Kaliny Jędrusik.

Kiedy po raz pierwszy usłyszałaś o projekcie Kalina nie chce spać i propozycji zagrania Kaliny Jędrusik, jaka była Twoja pierwsza reakcja?

Na początku byłam w szoku. Mimo że w szkole teatralnej śpiewałam piosenki Kaliny Jędrusik, nigdy nie łączyłam się z nią jakoś szczególnie – ani fizycznie, ani mentalnie. Do tego moja koleżanka ze szkoły teatralnej, Ania Mierzwano, zrobiła wcześniej monodram o niej i naprawdę bardzo ją przypomina. Miałam więc wrażenie, że to „ona jest Kaliną”. Kiedy dostałam propozycję, nawet sugerowałam w teatrze, że może warto pomyśleć o Ani. Usłyszałam jednak, że twórcy chcą zrobić ten spektakl od początku i właśnie ze mną. Zaczęłam zagłębiać się w jej postać i życie. Pomyślałam, że coś nas łączy – mnie przecież też kiedyś wyrzucono z telewizji. Doszłam do wniosku, że każda aktorka marzy o tym, żeby śpiewać te piosenki. Potraktowałam to jako wyzwanie – nie tylko aktorskie, ale też bardzo osobiste. Ten monodram dał mi ogromne spełnienie artystyczne. W telewizji byłam często postrzegana dość jednowymiarowo, a teatr daje mi przestrzeń do zmiany. Bycie samej na scenie było dla mnie niezwykle satysfakcjonujące – samo to, że dałam radę, było ogromnym przeżyciem. A po premierze okazało się, że spektakl się podobał; gratulowali mi ludzie, którzy znali Kalinę osobiście. Do dziś czasem słyszę, że kiedy ktoś zamyka oczy, ma wrażenie, jakby naprawdę słyszał Kalinę.

Czy w samym procesie tworzenia monodramu było coś dla Ciebie szczególnie trudnego?

Zawsze przed spektaklem, przed każdą premierą, mam stres, bo nie cierpię „czarnej dziury” na scenie. Najbardziej się bałam, że zapomnę tekstu i nie będzie nikogo, z kim mogłabym dalej „pokombinować”, poimprowizować… Chyba właśnie ta samotność na scenie jest najbardziej niepokojąca. Kilka miesięcy wcześniej zrobiłam spektakl w Teatr Variété – Do dwóch razy sztuka, gdzie gramy tylko we dwójkę z Michałem Staszczakiem. Przez ponad dwie godziny jesteśmy cały czas sami na scenie, mamy dużo tekstu, monologi i piosenki. Kalina trwa około godziny, więc pomyślałam sobie: skoro daliśmy radę we dwójkę przez ponad dwie godziny, to może dam radę sama przez godzinę.

Kalina Jędrusik funkcjonuje jako ikona – seksbomba, skandalistka. Jaką Kalinę chciałaś pokazać widzom: tę znaną z popkulturowych klisz czy raczej prywatną, kruchą?

W spektaklu nie opowiadamy całego życia Kaliny, tylko skupiamy się na jednym, bardzo ważnym momencie – jej doświadczeniu w Teatrze Komedia. To było dla niej spełnienie wielkiego marzenia: zagrała Holly Golightly w Śniadaniu u Tiffany’ego. Obsada i twórcy tego przedstawienia byli wymarzeni: Agnieszka Osiecka pisała teksty, Krzysztof Komeda muzykę, reżyserował Andrzej Sadowski, na scenie partnerował jej Władysław Kowalski. Wszystko wydawało się idealne, a jednak coś poszło nie tak i spektakl bardzo szybko został zdjęty z afisza. Dla niej, jako artystki, to musiało być strasznie bolesne doświadczenie. My skupiamy się właśnie na tym przeżywaniu: jak to jest, kiedy bardzo czegoś pragniemy, kiedy spełnia się marzenie, a potem przychodzi konfrontacja z reakcją publiczności albo prasy. A prasa potrafi być okrutna – często właśnie na tym buduje się zainteresowanie.

Czy ta historia jest dla Ciebie opowieścią tylko o Kalinie, czy też o kondycji aktorki – także współcześnie?

Podczas pracy nad spektaklem czułam, że każda z nas tak ma – że każda aktorka marzy o czymś więcej. I fakt, że taka ikona jak Kalina Jędrusik zmagała się z bardzo podobnymi rzeczami, dał mi ogromną odwagę. Ona też czuła się zaszufladkowana – w kółko wykonywała te same piosenki, była kojarzona głównie ze swoim seksapilem. A marzyła o wielkich rolach, o tym, żeby grać więcej i inaczej.

Kalina była postrzegana głównie przez pryzmat męskiego spojrzenia. Czy w tej roli ciało jest dla Ciebie przede wszystkim narzędziem aktorskim, czy też tematem samym w sobie, opowieścią?

Kobiety, aktorki, musiały bardzo długo walczyć o to, żeby być traktowane poważnie i móc realizować się na różnych polach aktorskich. I w zasadzie wciąż musimy o to walczyć. Na pewno ciało pełni w tej roli funkcję nośnika opowieści – o byciu wolnym, oglądanym, o pewnej energii, która przyciąga uwagę. Ale jednocześnie ruch, gesty i sposób bycia Kaliny są dodatkiem do jej osobowości, jej „bronią”. My, kobiety, wykorzystujemy to, żeby radzić sobie w świecie albo coś osiągnąć. Robimy to trochę świadomie, trochę manipulując, ale to jest wierzchnia warstwa ochrony – coś, co pozwala funkcjonować, zachować kontrolę i przetrwać w sytuacjach, w których nasze ciało bywa oceniane, a przestrzeń ograniczana.

Kalina funkcjonowała w realiach silnej kontroli i obyczajowej cenzury. Czy pracując nad tą rolą, miałaś poczucie dialogu z dzisiejszymi formami kontroli – hejtem, presją, oceną w mediach społecznościowych?

Tak, bardzo. W spektaklu używam jako rekwizytów gazet z recenzjami, które dotyczyły Kaliny wtedy. Czytam je tak, jak ona musiała czytać je w swoim czasie. Mam poczucie, że świat się wcale nie zmienia – zmieniają się tylko środki, którymi możemy przekazywać oceny. Dziś mamy Internet, wtedy były tylko gazety, ale ludzie i recenzenci robili dokładnie to samo. Czytając o Kalinie i jej wywiadach, widzimy, że ludzie postrzegali ją w bardzo wąski sposób – myśleli, że zachowuje się tak jak jej postacie. Wtedy nie było mediów społecznościowych, więc nie mogła pokazać siebie w pełni, a dla niej było to bolesne i umniejszające, z czym musiała walczyć. Dokładnie z tym samym mierzymy się teraz, tylko że dziś tych form oceny jest jeszcze więcej. Internet potrafi sprawić, że człowiek kompletnie się zamyka w sobie.

Sięgasz w spektaklu po piosenki Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory, repertuar mocno obciążony pamięcią o oryginalnych wykonaniach. Jak odnaleźć własny głos w czymś, co dla wielu widzów jest nienaruszalnym kanonem?

Nie boję się tych utworów, raczej w nich poszukuję i eksploruję, i to mnie fascynuje. Już w szkole teatralnej przerabialiśmy wiele takich piosenek i każda była interpretowana na różne sposoby. Inspirujemy się ikonami, ale mam świadomość, że one też zaczynały tak jak my. Skoro one mogły to osiągnąć, to dlaczego my nie miałybyśmy? Każdy z nas wnosi coś własnego, swoją prawdę, i to może tylko wzbogacić te utwory.

Czym dla ciebie jest muzyka w spektaklu?

To dla mnie ogromna radość i naturalna forma wyrazu. Od dziecka rozwijałam się muzycznie, a dopiero pod koniec liceum zaczęłam myśleć o aktorstwie i uczęszczać do kółka teatralnego. Kocham spektakle muzyczne, muzyka to dla mnie cały świat i nie mogłabym bez niej żyć. Cieszę się, że mogę łączyć aktorstwo i muzykę w jednym. W naszym spektaklu gra też Piotr Mania, prywatnie mój szwagier, wybitny pianista. Jego aranżacje i sposób gry wnoszą niesamowitą emocję, dlatego nawet zachęcam do przyjścia na Kalinę choćby po to, żeby posłuchać jego muzyki.

Po co dziś wracać do historii Kaliny Jędrusik?

Historia Kaliny uczy przede wszystkim odwagi i wiary w siebie. Pokazuje, że nie można polegać tylko na tym, co ktoś nam zaproponuje czy napisze. Ona sama często czuła się zaszufladkowana, nie nagrała własnej płyty i nie rozwijała się tak, jak chciała. To nauczyło mnie, że aktorka musi brać sprawy w swoje ręce – sama organizować projekty, poszukiwać wyrazu, tworzyć własną przestrzeń twórczą. Obserwowanie ikon, takich jak Kalina, pozwala podziwiać ich osiągnięcia, ale też poznawać życie prywatne, smutki i trudności. Dzięki temu możemy uczyć się na ich błędach i czerpać inspirację do własnej drogi.

Festiwal MoTyF to miejsce spotkań zarówno doświadczonych twórców, jak i tych, którzy dopiero szukają swojej drogi w teatrze. Jaką radę mogłabyś zostawić młodym aktorom?

Chciałabym powiedzieć młodym aktorom: róbcie na scenie to, co czujecie, nie bójcie się wyrażać silnych emocji ani pokazywać tego, co wam doskwiera. Odważnie, szczerze – tak, aby to, co robicie, dawało wam poczucie pełni i satysfakcji. Czasem coś wydaje się trudne, wywołuje lęk, ale ostatecznie może przybrać piękną formę, jeśli tylko odważycie się z tym zmierzyć.

rozmawiała Monika Wieczorek

 

GALERIA


Share

Wyniki konkursu „Tyskie Inicjatywy Kulturalne” 2026

Daria Gawrońska

Prezydent Miasta Tychy informuje, że w dniu 3 marca 2026 r. został rozstrzygnięty otwarty konkurs ofert na realizację zadań publicznych w 2026 roku w zakresie kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i tradycji pn. Tyskie Inicjatywy Kulturalne.

Konkurs jest formą wspierania wykonywania zadań publicznych wraz z udzieleniem dotacji na dofinansowanie ich realizacji. Dzięki wsparciu w ramach programu Tyskie Inicjatywy Kulturalne w 2026 roku w Tychach zrealizowane zostaną liczne wydarzenia artystyczne i edukacyjne, obejmujące m.in. teatr, muzykę, fotografię, historię, taniec oraz edukację medialną, skierowane do mieszkańców w różnym wieku.

Do realizacji zakwalifikowano następujące projekty:

1. „Zjednoczeni Rytmem – Muzyka Bez Barier. Edycja Tychy” – Fundacja Progressio et Musica

2. „Tyskie Inicjatywy Kulturalne – Christoforos dla Tychów” – Fundacja Christoforos

3. Realizacja interdyscyplinarnego spektaklu teatralnego pt. „Dopamina” – Alternatywne Studio Aktorskie

4. „V Tyski zin fotograficzny” – Tyskie Towarzystwo Fotograficzne

5. „Śląskie spotkania historyczne” – Stowarzyszenie Jesteśmy Śląskiem

6. „XII Tyski Festiwal Teatrów Niezależnych Andromedon” – Stowarzyszenie Śląskie Zakłady Sztuki

7. „Dotknąć Kultury” – Polski Związek Niewidomych Okręg Śląski Koło w Tychach

8. „V Czerwcowe Spotkania Chóralne – Messa di Gloria Giacomo Pucciniego” – koncert Chóru Cantate Deo z zaproszonym chórem, solistami i orkiestrą dla mieszkańców Tychów – Stowarzyszenie Śpiewacze Chór Cantate Deo

9. „VI Międzypokoleniowy Konkurs Tańca Amatorskiego w Tychach” – Fundacja Internationaler Bund Polska

10. „Wielka klasyka w tyskich kościołach w 2026 r.” – Tyski Chór Mieszany Presto Cantabile

11. „KinoSzkoła w Tychach 2026” – „KinoSzkoła”. Fundacja Rozwoju Kompetencji Medialnych i Społecznych

Więcej informacji o rozstrzygnięciu konkursu można znaleźć na stronie razemtychy.pl.

GALERIA


Share

Święto Miasta zbliża się wielkimi krokami!

Daria Gawrońska

Przed nami Święto Miasta Tychy 2026, które przez trzy dni wypełni Park Miejski Solidarności koncertami, atrakcjami i wspólnym świętowaniem dla mieszkańców oraz gości z całej Polski.

Już w dniach 26–28 czerwca 2026 roku Tychy ponownie staną się muzycznym i kulturalnym sercem regionu.

Organizatorzy odsłonili już pierwsze karty i ogłosili część artystów, którzy pojawią się na scenie. Usłyszymy Kult, Roxie i Oskara Cymsa. Wiadomo jednak, że to dopiero początek – przed nami jeszcze 8 artystów i zespołów, których nazwiska będą sukcesywnie ujawniane w najbliższym czasie. Już teraz zapowiedzi wskazują, że program muzyczny będzie różnorodny i skierowany do publiczności w każdym wieku, łącząc uznane nazwiska z gwiazdami młodego pokolenia.

Święto Miasta Tychy to nie tylko koncerty. Przez trzy dni Park Miejski Solidarności zamieni się w przestrzeń pełną atrakcji towarzyszących, wydarzeń rodzinnych, stref rekreacyjnych i animacji, które sprawią, że każdy znajdzie coś dla siebie – od najmłodszych uczestników po dorosłych miłośników kultury i dobrej zabawy.

Czerwcowy weekend zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń plenerowych 2026 roku w regionie. Warto śledzić kolejne komunikaty i przygotować się na trzy dni muzyki, emocji i wspólnego świętowania w Tychach. Więcej szczegółów – w tym pełny line-up oraz program atrakcji – już wkrótce. Śledźcie nasze profile w mediach społecznościowych @MCK.

Organizator: Miejskie Centrum Kultury w Tychach

Foto: Wojciech Węglarski

GALERIA


Share

Marcowe „Ramy Kultury” przynoszą wiosnę

Daria Gawrońska

Nasz marcowy numer jest niezwykle sfeminizowany, ale z uwagi na przypadający w tym miesiącu Dzień Kobiet być może nam to Państwo wybaczą.

Najważniejszym wydarzeniem kulturalnym w naszym mieście będzie w marcu Tyski Festiwal Monodramu MoTyF. O tym, jak powstał i jak się rozwijał, można przeczytać w tekście Wojciecha Wieczorka na stronie 6. Natomiast Marcin Stachoń (strona 7) przedstawia, na co może liczyć publiczność podczas XVIII edycji. I wyjaśnia, że festiwal – podobnie jak cały ten sezon teatralny – koncentruje się wokół tematyki kobiecości. W nurcie mistrzowskim zobaczymy więc absolutnie kultowe kobiece monodramy, jak Shirley Valentine Krystyny Jandy, Mianujom mie Hanka Grażyny Bułki czy Kalina nie chce spać, w którym Barbara Kurdej-Szatan wciela się w postać legendarnej Kaliny Jędrusik. Niestety na część spektakli mistrzowskich nie można już kupić biletów, ale nie zapominajmy, że MoTyF to też okazja, by obok mistrzów zobaczyć młodych i zdolnych wykonawców. Warto śledzić także nurt konkursowy (tam również mamy przewagę kobiet, chociaż pojawiają się też panowie).

Bardzo kobiecy program przygotowała też Miejska Biblioteka Publiczna. Gościniami w cyklu Tury Kultury będą aktorka Maria Seweryn, fotografka i dziennikarka Lidia Popiel oraz wspomniana już Grażyna Bułka, o której na stronach naszego magazynu przeczytacie w tym miesiącu kilkakrotnie. Pod koniec marca w Turach Kultury zagości aktor Jacek Rozenek.

Oczywiście nie samym teatrem żyje człowiek. W Galerii OBOK zostanie otwarta nowa wystawa, prezentująca prace artysty młodego pokolenia Szymona Poloczka. W Oknie na Kulturę w Gemini Park Tychy będzie można wkrótce oglądać prace Anety Mlaś. Nie można też zapominać o nadchodzących świętach wielkanocnych. Na tematyczne warsztaty rękodzieła zaprosi dzieci i dorosłych Klub Wilkowyje MCK. A Orkiestra AUKSO tradycyjnie wykona koncert Siedem ostatnich słów Chrystusa na krzyżu Josepha Haydna. Koncert odbędzie się tym razem w Kościele pw. Ducha Świętego.

Sylwia Witman 

W najnowszym numerze:
– wywiady z aktorkami: Barbarą Kurdej-Szatan oraz Grażyną Bułką;
– zapowiedź wystawy Szymona Poloczka, która prezentowana będzie w marcu w Miejskiej Galerii Sztuki OBOK;
– kilka słów o początkach Tyskiego Festiwalu Monodramu MoTyF oraz jego najnowszej edycji;
– zapowiedź gości cyklu Tury Kultury;
– wiele innych ciekawy tematów oraz bogate kalendarium!

Wydawca: Miejskie Centrum Kultury w Tychach, ul. Bohaterów Warszawy 26, 43-100 Tychy, tel. 32 438 20 61, e-mail: redakcja@mck.tychy.pl
Re
daktor naczelna: Sylwia Witman, e-mail: ramykultury@kultura.tychy.pl
Zespół:
Daria Gawrońska, Agnieszka Lakner, Małgorzata Król, Anna Mrówczyńska, Justyna Stolfik-Binda, Wojciech Wieczorek
Korekta:
Agnieszka Tabor
Layout
: Aleksandra Krupa i Bartek Witański Blank Studio, Marcin Kasperek KlarStudio
Skład i łamanie:
Magdalena Dziedzic KlarStudio
Druk:
Drukarnia AAPrint, Mikołów Nakład: 3000 egz.
Foto na okładce:
archiwum Barbary Kurdej-Szatan

Miesięcznik znaleźć można we wszystkich instytucjach kultury, młodzieżowych domach kultury, klubach osiedlowych, urzędach, Gemini Park Tychy oraz wybranych restauracjach. Szczegółowa lista punktów dystrybucji znajduje się TUTAJ.
Poniżej prezentujemy również dotychczasowe wydania „Ram Kultury” w wersji online:

Ramy Kultury nr 50
Ramy Kultury nr 49
Ramy Kultury nr 48
Ramy Kultury nr 47
Ramy Kultury nr 46
Ramy Kultury nr 45
Ramy Kultury nr 44
Ramy Kultury nr 43
Ramy Kultury nr 42
Ramy Kultury nr 41
Ramy Kultury nr 40
Ramy Kultury nr 39
Ramy Kultury nr 38
Ramy Kultury nr 37
Ramy Kultury nr 36
Ramy Kultury nr 35
Ramy Kultury nr 34
Ramy Kultury nr 33
Ramy Kultury nr 32
Ramy Kultury nr 31
Ramy Kultury nr 30
Ramy Kultury nr 29
Ramy Kultury nr 28
Ramy Kultury nr 27
Ramy Kultury nr 26
Ramy Kultury nr 25
Ramy Kultury nr 24
Ramy Kultury nr 23
Ramy Kultury nr 22
Ramy Kultury nr 21
Ramy Kultury nr 20
Ramy Kultury nr 19
Ramy Kultury nr 18
Ramy Kultury nr 17
Ramy Kultury nr 16
Ramy Kultury nr 15
Ramy Kultury nr 14
Ramy Kultury nr 13
Ramy Kultury nr 12
Ramy Kultury nr 11
Ramy Kultury nr 10
Ramy Kultury nr 9
Ramy Kultury nr 8
Ramy Kultury nr 7
Ramy Kultury nr 6
Ramy Kultury nr 5
Ramy Kultury nr 4
Ramy Kultury nr 3
Ramy Kultury nr 2
Ramy Kultury nr 1

GALERIA


Share

Premiera płyty Śląskiej Jesieni Gitarowej 2024

Daria Gawrońska

Już teraz, na progu marca, zapraszamy Was do powrotu do muzycznych emocji, jakie towarzyszyły XIX Śląskiej Jesieni Gitarowej.

Prezentujemy wyjątkowy wybór utworów wskazanych przez samych artystów – nagrania z koncertów, które współtworzyły klimat ostatniej edycji festiwalu. To dźwiękowa pamiątka, pozwalająca jeszcze raz zanurzyć się w jego atmosferze zanim do naszych uszu dojdą dźwięki pierwszych szarpanych strun podczas tegorocznej edycji festiwalu.

Album Śląska Jesień Gitarowa 2024 jest dostępny na platformach streamingowych: Spotify, Tidal, Deezer, Apple Music oraz YouTube Music: distrokid.com. Wystarczy wpisać nazwę „Śląska Jesień Gitarowa” w wyszukiwarce wybranej aplikacji.

Dla tych, którzy chcą sięgnąć jeszcze dalej wstecz, nadal dostępne są nagrania z XVIII Śląskiej Jesieni Gitarowej (2022): distrokid.com.

Czekając na kolejną, październikową odsłonę festiwalu, warto sięgnąć także po fizyczne wydanie albumu. Płyta CD Śląska Jesień Gitarowa 2024 w cenie 30 zł jest do kupienia w Miejskie Centrum Kultury w Tychach (ul. Bohaterów Warszawy 26).

W utworach usłyszycie wybitnych artystów sceny gitarowej – m.in. Yamandu Costa, Łukasz Kuropaczewski, Mateusz Kowalski, a także znakomicie przyjęte zespoły Guitar4Mation oraz Friend ‘n Fellow.

Muzyka, do której możecie wracać zawsze — gdziekolwiek jesteście i kiedy tylko chcecie.

GALERIA


Share

MoTyF kobiecego głosu

Daria Gawrońska

Tyski Festiwal Monodramu MoTyF to wydarzenie, które od lat konsekwentnie buduje swoją markę i rangę – nie tylko w naszym mieście, ale także w środowisku teatru jednego aktora w Polsce.

Pierwsza edycja festiwalu odbyła się w 2007 roku i miała charakter kameralnego przeglądu. Dziś MoTyF jest jednym z ważniejszych punktów na mapie polskich festiwali teatralnych, przyciągającym zarówno wybitnych twórców, jak i wierną publiczność. Spektakle mistrzowskie oraz konkursowe prezentacje młodych artystów od lat cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem widzów. Od 2021 roku festiwal odbywa się w siedzibie Teatru Małego, wcześniej organizowany był w Miejskim Centrum Kultury.

Osiemnasta edycja festiwalu wpisuje się w założenia trwającego w Teatrze Małym sezonu artystycznego, który poświęcony jest kobietom i kobiecości. Nieprzypadkowo więc w nurcie mistrzowskim zobaczymy wyłącznie spektakle w wykonaniu wybitnych aktorek – cztery wieczory, cztery różne opowieści, cztery kobiece perspektywy.

Festiwal otworzy 17 marca monodram Kalina nie chce spać w wykonaniu Barbary Kurdej-Szatan. Spektakl przenosi widzów do Warszawy połowy lat 60., do czasu światowej teatralnej prapremiery Śniadania u Tiffany’ego. Kalina Jędrusik, jedna z najwyrazistszych postaci ówczesnego życia artystycznego, staje się tu bohaterką kameralnej, muzycznej opowieści. Intymny charakter spektaklu dopełniają kompozycje Krzysztofa Komedy i teksty Agnieszki Osieckiej, które prowadzą widzów przez emocje i rozterki artystki.

Dzień później, 18 marca, na scenie pojawi się spektakl kultowy, który od ponad dwóch dekad nie schodzi z afisza i wciąż gromadzi pełne sale – Shirley Valentine w wykonaniu Krystyny Jandy. Premiera monodramu odbyła się w grudniu 2005 roku, a od tego czasu przedstawienie zagrano już ponad czterysta pięćdziesiąt razy. Shirley, kobieta uwięziona w codzienności, rozmawiająca z kuchenną ścianą o niespełnionych marzeniach, stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek współczesnego teatru. W interpretacji Krystyny Jandy ta opowieść o odwadze wyjścia poza schemat i odzyskiwaniu siebie nie traci na aktualności mimo upływu lat.

Dziewiętnastego marca festiwalowa scena należeć będzie do Grażyny Bułki i jej przejmującej kreacji w Mianujom mie Hanka. Monodram, grany na co dzień w katowickim Teatrze Korez, od prawie dziesięciu lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów i, podobnie jak Shirley Valentine, zyskał już status kultowego. Tekst Alojzego Lyski w reżyserii Mirosława Neinerta to opowieść o losach Śląska i jego mieszkańców w XX wieku, ale przede wszystkim o kobiecie, która mimo kolejnych ciosów historii zachowuje godność i wewnętrzną siłę.

Na zakończenie festiwalu, 22 marca, na scenie Teatru Małego wystąpi Agnieszka Przepiórska – aktorka doskonale znana tyskiej publiczności. Tym razem artystka sięga po historię Jadwigi Stańczakowej – poetki, dziennikarki, kobiety żyjącej w cieniu wielkiej historii i własnych doświadczeń. Jadwiga to opowieść o drodze wychodzenia z cienia, o mozolnym budowaniu własnej tożsamości i miejsca w świecie mimo utraty wzroku, wojennych traum i osobistych dramatów.

Choć to spektakle mistrzowskie przyciągają uwagę nazwiskami i rozpoznawalnością, równie silnych emocji dostarcza co roku nurt konkursowy. To właśnie tutaj pojawiają się twórcy, o których wkrótce może być głośno. MoTyF od lat pozostaje miejscem, w którym młodzi artyści teatru jednego aktora mogą zaprezentować swój świat i zostać zauważeni – przez jurorów, środowisko i przede wszystkim publiczność.

Marcin Stachoń

Program:

17 marca, godz. 18.00 – Kalina nie chce spać, monodram Barbary Kurdej-Szatan, reż. Agata Puszcz, Teatr Komedia (Warszawa), miejsce: Teatr Mały w Tychach;
18 marca, godz. 18.00 – Shirley Valentine, monodram Krystyny Jandy, reż. Maciej Wojtyszko, Teatr Polonia (Warszawa), miejsce: Teatr Mały w Tychach;
19 marca, godz. 18.00 – Mianujom mie Hanka, monodram Grażyny Bułki, reż.: Mirosław Neinert, Teatr Korez (Katowice), miejsce: Teatr Mały w Tychach;
22 marca, godz. 18.00 – Jadwiga, monodram Agnieszki Przepiórskiej, reż. Anna Gryszkówna, Mazowiecki Instytut Kultury, miejsce: Teatr Mały w Tychach.

GALERIA


Share

Koniec naboru do Tyskiego Banku Kultury 2026

Daria Gawrońska

Dnia 12 lutego 2026 r. zakończył się nabór wniosków do tegorocznej, dwunastej już edycji Tyskiego Banku Kultury.

Tyski Bank Kultury to inicjatywa realizowana przez Miejskie Centrum Kultury w Tychach, która od wielu lat konsekwentnie wspiera twórców związanych z Tychami. Program daje artystom możliwość tworzenia i prezentowania autorskich, premierowych projektów z obszaru muzyki, literatury, teatru oraz działań multimedialnych. Jego misją jest wzmacnianie i poszerzanie miejskiej oferty kulturalnej, a także aktywizowanie mieszkańców do udziału w życiu artystycznym miasta. TBK promuje świeże pomysły, wysoki poziom artystyczny i silne zakorzenienie w lokalnej tożsamości, otwierając twórcom przestrzeń do wybrzmienia ich sztuki zarówno w kraju, jak i za granicą.

Dwunasta edycja Tyskiego Banku Kultury ponownie potwierdziła, że Tychy są miejscem sprzyjającym twórczej odwadze i różnorodności. W tym roku do programu zakwalifikowały się cztery wyjątkowe projekty – fotograficzny, video oraz dwa muzyczne. Każde z przedsięwzięć zapowiada autentyczną pasję oraz talent, któremu po prostu trzeba pomóc w realizacji.

Tak prezentują się tematy dofinansowanych projektów:

  1. Michał Janusiński, POKOLENIE TYCH | projekt fotograficzny
  2. Kajetan Balcer-Pinocci, Czarne serce – Tychy wczoraj i dziś | autorski teledysk
  3. Anna Scheller, Muzyka Tychów | projekt muzyczny
  4. Michał Knieżyk, LP (long play) zespołu Jamajki | album muzyczny

Suma przyznanego dofinansowania powyższych wniosków wyczerpuje pulę środków finansowych przeznaczoną na realizację projektów w ramach Tyskiego Banku Kultury w Tychach na rok 2026.

Przed nami etap realizacji projektów. Wypatrujcie znaków i zapowiedzi, a także relacji z przebiegu działań. Jest na co czekać!

Organizator: Miejskie Centrum Kultury w Tychach

GALERIA


Share

Nagrody w dziedzinie kultury 2026

Daria Gawrońska

Do 30 czerwca 2026 roku trwa nabór wniosków do Nagrody Prezydenta Miasta Tychy za osiągnięcia w dziedzinie twórczości artystycznej, upowszechniania i ochrony kultury.

To jedno z najważniejszych wyróżnień przyznawanych w Tychach osobom i podmiotom działającym na rzecz lokalnego życia kulturalnego. W 2022 roku formuła nagrody została wzbogacona o tytuł Tyskiego Ambasadora Kultury, natomiast od ubiegłego roku honorowany jest również Tyski Mecenas Kultury.

Nagroda Prezydenta Miasta Tychy może zostać przyznana osobie fizycznej zamieszkałej na terenie miasta, osobie prawnej lub innemu podmiotowi mającemu siedzibę w Tychach. Wyróżnienie może otrzymać także osoba lub organizacja, jeżeli jej działalność w dziedzinie twórczości artystycznej i upowszechniania kultury w istotny sposób wiąże się z Tychami lub przyczynia się do budowania rozpoznawalności miasta w kraju bądź za granicą.

W ubiegłym roku nagrody otrzymali Hania Derej i Misza Czorny w kategorii twórczości artystycznej. Tytuł Tyskiego Ambasadora Kultury przyznano dr. hab. Henrykowi Janowi Botorowi, natomiast pierwszym w historii Tyskim Mecenasem Kultury została firma Invenio QD Sp. z o.o.

Zgłoszenie kandydatury może nastąpić z inicjatywy Prezydenta Miasta Tychy lub na wniosek instytucji kultury, szkół o profilu artystycznym, związków twórczych, stowarzyszeń, fundacji i innych podmiotów działających w sferze kultury, a także indywidualnych twórców oraz radnych Rady Miasta Tychy.

Zgłoszenia przyjmowane są do 30 czerwca 2026 roku. Regulamin oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są na stronie Urzędu Miasta Tychy umtychy.pl.

 

GALERIA


Share