Święto Miasta zbliża się wielkimi krokami!
Daria Gawrońska
Już w dniach 26–28 czerwca 2026 roku Tychy ponownie staną się muzycznym i kulturalnym sercem regionu.
Organizatorzy odsłonili już pierwsze karty i ogłosili część artystów, którzy pojawią się na scenie. Usłyszymy Kult, Roxie i Oskara Cymsa. Wiadomo jednak, że to dopiero początek – przed nami jeszcze 8 artystów i zespołów, których nazwiska będą sukcesywnie ujawniane w najbliższym czasie. Już teraz zapowiedzi wskazują, że program muzyczny będzie różnorodny i skierowany do publiczności w każdym wieku, łącząc uznane nazwiska z gwiazdami młodego pokolenia.
Święto Miasta Tychy to nie tylko koncerty. Przez trzy dni Park Miejski Solidarności zamieni się w przestrzeń pełną atrakcji towarzyszących, wydarzeń rodzinnych, stref rekreacyjnych i animacji, które sprawią, że każdy znajdzie coś dla siebie – od najmłodszych uczestników po dorosłych miłośników kultury i dobrej zabawy.
Czerwcowy weekend zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń plenerowych 2026 roku w regionie. Warto śledzić kolejne komunikaty i przygotować się na trzy dni muzyki, emocji i wspólnego świętowania w Tychach. Więcej szczegółów – w tym pełny line-up oraz program atrakcji – już wkrótce. Śledźcie nasze profile w mediach społecznościowych @MCK.
Organizator: Miejskie Centrum Kultury w Tychach
Foto: Wojciech Węglarski
Marcowe „Ramy Kultury” przynoszą wiosnę
Daria Gawrońska
Najważniejszym wydarzeniem kulturalnym w naszym mieście będzie w marcu Tyski Festiwal Monodramu MoTyF. O tym, jak powstał i jak się rozwijał, można przeczytać w tekście Wojciecha Wieczorka na stronie 6. Natomiast Marcin Stachoń (strona 7) przedstawia, na co może liczyć publiczność podczas XVIII edycji. I wyjaśnia, że festiwal – podobnie jak cały ten sezon teatralny – koncentruje się wokół tematyki kobiecości. W nurcie mistrzowskim zobaczymy więc absolutnie kultowe kobiece monodramy, jak Shirley Valentine Krystyny Jandy, Mianujom mie Hanka Grażyny Bułki czy Kalina nie chce spać, w którym Barbara Kurdej-Szatan wciela się w postać legendarnej Kaliny Jędrusik. Niestety na część spektakli mistrzowskich nie można już kupić biletów, ale nie zapominajmy, że MoTyF to też okazja, by obok mistrzów zobaczyć młodych i zdolnych wykonawców. Warto śledzić także nurt konkursowy (tam również mamy przewagę kobiet, chociaż pojawiają się też panowie).
Bardzo kobiecy program przygotowała też Miejska Biblioteka Publiczna. Gościniami w cyklu Tury Kultury będą aktorka Maria Seweryn, fotografka i dziennikarka Lidia Popiel oraz wspomniana już Grażyna Bułka, o której na stronach naszego magazynu przeczytacie w tym miesiącu kilkakrotnie. Pod koniec marca w Turach Kultury zagości aktor Jacek Rozenek.
Oczywiście nie samym teatrem żyje człowiek. W Galerii OBOK zostanie otwarta nowa wystawa, prezentująca prace artysty młodego pokolenia Szymona Poloczka. W Oknie na Kulturę w Gemini Park Tychy będzie można wkrótce oglądać prace Anety Mlaś. Nie można też zapominać o nadchodzących świętach wielkanocnych. Na tematyczne warsztaty rękodzieła zaprosi dzieci i dorosłych Klub Wilkowyje MCK. A Orkiestra AUKSO tradycyjnie wykona koncert Siedem ostatnich słów Chrystusa na krzyżu Josepha Haydna. Koncert odbędzie się tym razem w Kościele pw. Ducha Świętego.
Sylwia Witman
W najnowszym numerze:
– wywiady z aktorkami: Barbarą Kurdej-Szatan oraz Grażyną Bułką;
– zapowiedź wystawy Szymona Poloczka, która prezentowana będzie w marcu w Miejskiej Galerii Sztuki OBOK;
– kilka słów o początkach Tyskiego Festiwalu Monodramu MoTyF oraz jego najnowszej edycji;
– zapowiedź gości cyklu Tury Kultury;
– wiele innych ciekawy tematów oraz bogate kalendarium!
Wydawca: Miejskie Centrum Kultury w Tychach, ul. Bohaterów Warszawy 26, 43-100 Tychy, tel. 32 438 20 61, e-mail: redakcja@mck.tychy.pl
Redaktor naczelna: Sylwia Witman, e-mail: ramykultury@kultura.tychy.pl
Zespół: Daria Gawrońska, Agnieszka Lakner, Małgorzata Król, Anna Mrówczyńska, Justyna Stolfik-Binda, Wojciech Wieczorek
Korekta: Agnieszka Tabor
Layout: Aleksandra Krupa i Bartek Witański Blank Studio, Marcin Kasperek KlarStudio
Skład i łamanie: Magdalena Dziedzic KlarStudio
Druk: Drukarnia AAPrint, Mikołów Nakład: 3000 egz.
Foto na okładce: archiwum Barbary Kurdej-Szatan
Miesięcznik znaleźć można we wszystkich instytucjach kultury, młodzieżowych domach kultury, klubach osiedlowych, urzędach, Gemini Park Tychy oraz wybranych restauracjach. Szczegółowa lista punktów dystrybucji znajduje się TUTAJ.
Poniżej prezentujemy również dotychczasowe wydania „Ram Kultury” w wersji online:
Ramy Kultury nr 50
Ramy Kultury nr 49
Ramy Kultury nr 48
Ramy Kultury nr 47
Ramy Kultury nr 46
Ramy Kultury nr 45
Ramy Kultury nr 44
Ramy Kultury nr 43
Ramy Kultury nr 42
Ramy Kultury nr 41
Ramy Kultury nr 40
Ramy Kultury nr 39
Ramy Kultury nr 38
Ramy Kultury nr 37
Ramy Kultury nr 36
Ramy Kultury nr 35
Ramy Kultury nr 34
Ramy Kultury nr 33
Ramy Kultury nr 32
Ramy Kultury nr 31
Ramy Kultury nr 30
Ramy Kultury nr 29
Ramy Kultury nr 28
Ramy Kultury nr 27
Ramy Kultury nr 26
Ramy Kultury nr 25
Ramy Kultury nr 24
Ramy Kultury nr 23
Ramy Kultury nr 22
Ramy Kultury nr 21
Ramy Kultury nr 20
Ramy Kultury nr 19
Ramy Kultury nr 18
Ramy Kultury nr 17
Ramy Kultury nr 16
Ramy Kultury nr 15
Ramy Kultury nr 14
Ramy Kultury nr 13
Ramy Kultury nr 12
Ramy Kultury nr 11
Ramy Kultury nr 10
Ramy Kultury nr 9
Ramy Kultury nr 8
Ramy Kultury nr 7
Ramy Kultury nr 6
Ramy Kultury nr 5
Ramy Kultury nr 4
Ramy Kultury nr 3
Ramy Kultury nr 2
Ramy Kultury nr 1
Premiera płyty Śląskiej Jesieni Gitarowej 2024
Daria Gawrońska
Prezentujemy wyjątkowy wybór utworów wskazanych przez samych artystów – nagrania z koncertów, które współtworzyły klimat ostatniej edycji festiwalu. To dźwiękowa pamiątka, pozwalająca jeszcze raz zanurzyć się w jego atmosferze zanim do naszych uszu dojdą dźwięki pierwszych szarpanych strun podczas tegorocznej edycji festiwalu.
Album Śląska Jesień Gitarowa 2024 jest dostępny na platformach streamingowych: Spotify, Tidal, Deezer, Apple Music oraz YouTube Music: distrokid.com. Wystarczy wpisać nazwę „Śląska Jesień Gitarowa” w wyszukiwarce wybranej aplikacji.
Dla tych, którzy chcą sięgnąć jeszcze dalej wstecz, nadal dostępne są nagrania z XVIII Śląskiej Jesieni Gitarowej (2022): distrokid.com.
Czekając na kolejną, październikową odsłonę festiwalu, warto sięgnąć także po fizyczne wydanie albumu. Płyta CD Śląska Jesień Gitarowa 2024 w cenie 30 zł jest do kupienia w Miejskie Centrum Kultury w Tychach (ul. Bohaterów Warszawy 26).
W utworach usłyszycie wybitnych artystów sceny gitarowej – m.in. Yamandu Costa, Łukasz Kuropaczewski, Mateusz Kowalski, a także znakomicie przyjęte zespoły Guitar4Mation oraz Friend ‘n Fellow.
Muzyka, do której możecie wracać zawsze — gdziekolwiek jesteście i kiedy tylko chcecie.
MoTyF kobiecego głosu
Daria Gawrońska
Pierwsza edycja festiwalu odbyła się w 2007 roku i miała charakter kameralnego przeglądu. Dziś MoTyF jest jednym z ważniejszych punktów na mapie polskich festiwali teatralnych, przyciągającym zarówno wybitnych twórców, jak i wierną publiczność. Spektakle mistrzowskie oraz konkursowe prezentacje młodych artystów od lat cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem widzów. Od 2021 roku festiwal odbywa się w siedzibie Teatru Małego, wcześniej organizowany był w Miejskim Centrum Kultury.
Osiemnasta edycja festiwalu wpisuje się w założenia trwającego w Teatrze Małym sezonu artystycznego, który poświęcony jest kobietom i kobiecości. Nieprzypadkowo więc w nurcie mistrzowskim zobaczymy wyłącznie spektakle w wykonaniu wybitnych aktorek – cztery wieczory, cztery różne opowieści, cztery kobiece perspektywy.
Festiwal otworzy 17 marca monodram Kalina nie chce spać w wykonaniu Barbary Kurdej-Szatan. Spektakl przenosi widzów do Warszawy połowy lat 60., do czasu światowej teatralnej prapremiery Śniadania u Tiffany’ego. Kalina Jędrusik, jedna z najwyrazistszych postaci ówczesnego życia artystycznego, staje się tu bohaterką kameralnej, muzycznej opowieści. Intymny charakter spektaklu dopełniają kompozycje Krzysztofa Komedy i teksty Agnieszki Osieckiej, które prowadzą widzów przez emocje i rozterki artystki.
Dzień później, 18 marca, na scenie pojawi się spektakl kultowy, który od ponad dwóch dekad nie schodzi z afisza i wciąż gromadzi pełne sale – Shirley Valentine w wykonaniu Krystyny Jandy. Premiera monodramu odbyła się w grudniu 2005 roku, a od tego czasu przedstawienie zagrano już ponad czterysta pięćdziesiąt razy. Shirley, kobieta uwięziona w codzienności, rozmawiająca z kuchenną ścianą o niespełnionych marzeniach, stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek współczesnego teatru. W interpretacji Krystyny Jandy ta opowieść o odwadze wyjścia poza schemat i odzyskiwaniu siebie nie traci na aktualności mimo upływu lat.
Dziewiętnastego marca festiwalowa scena należeć będzie do Grażyny Bułki i jej przejmującej kreacji w Mianujom mie Hanka. Monodram, grany na co dzień w katowickim Teatrze Korez, od prawie dziesięciu lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów i, podobnie jak Shirley Valentine, zyskał już status kultowego. Tekst Alojzego Lyski w reżyserii Mirosława Neinerta to opowieść o losach Śląska i jego mieszkańców w XX wieku, ale przede wszystkim o kobiecie, która mimo kolejnych ciosów historii zachowuje godność i wewnętrzną siłę.
Na zakończenie festiwalu, 22 marca, na scenie Teatru Małego wystąpi Agnieszka Przepiórska – aktorka doskonale znana tyskiej publiczności. Tym razem artystka sięga po historię Jadwigi Stańczakowej – poetki, dziennikarki, kobiety żyjącej w cieniu wielkiej historii i własnych doświadczeń. Jadwiga to opowieść o drodze wychodzenia z cienia, o mozolnym budowaniu własnej tożsamości i miejsca w świecie mimo utraty wzroku, wojennych traum i osobistych dramatów.
Choć to spektakle mistrzowskie przyciągają uwagę nazwiskami i rozpoznawalnością, równie silnych emocji dostarcza co roku nurt konkursowy. To właśnie tutaj pojawiają się twórcy, o których wkrótce może być głośno. MoTyF od lat pozostaje miejscem, w którym młodzi artyści teatru jednego aktora mogą zaprezentować swój świat i zostać zauważeni – przez jurorów, środowisko i przede wszystkim publiczność.
Marcin Stachoń
Program:
19 marca, godz. 18.00 – Mianujom mie Hanka, monodram Grażyny Bułki, reż.: Mirosław Neinert, Teatr Korez (Katowice), miejsce: Teatr Mały w Tychach;
Koniec naboru do Tyskiego Banku Kultury 2026
Daria Gawrońska
Tyski Bank Kultury to inicjatywa realizowana przez Miejskie Centrum Kultury w Tychach, która od wielu lat konsekwentnie wspiera twórców związanych z Tychami. Program daje artystom możliwość tworzenia i prezentowania autorskich, premierowych projektów z obszaru muzyki, literatury, teatru oraz działań multimedialnych. Jego misją jest wzmacnianie i poszerzanie miejskiej oferty kulturalnej, a także aktywizowanie mieszkańców do udziału w życiu artystycznym miasta. TBK promuje świeże pomysły, wysoki poziom artystyczny i silne zakorzenienie w lokalnej tożsamości, otwierając twórcom przestrzeń do wybrzmienia ich sztuki zarówno w kraju, jak i za granicą.
Dwunasta edycja Tyskiego Banku Kultury ponownie potwierdziła, że Tychy są miejscem sprzyjającym twórczej odwadze i różnorodności. W tym roku do programu zakwalifikowały się cztery wyjątkowe projekty – fotograficzny, video oraz dwa muzyczne. Każde z przedsięwzięć zapowiada autentyczną pasję oraz talent, któremu po prostu trzeba pomóc w realizacji.
Tak prezentują się tematy dofinansowanych projektów:
- Michał Janusiński, POKOLENIE TYCH | projekt fotograficzny
- Kajetan Balcer-Pinocci, Czarne serce – Tychy wczoraj i dziś | autorski teledysk
- Anna Scheller, Muzyka Tychów | projekt muzyczny
- Michał Knieżyk, LP (long play) zespołu Jamajki | album muzyczny
Suma przyznanego dofinansowania powyższych wniosków wyczerpuje pulę środków finansowych przeznaczoną na realizację projektów w ramach Tyskiego Banku Kultury w Tychach na rok 2026.
Przed nami etap realizacji projektów. Wypatrujcie znaków i zapowiedzi, a także relacji z przebiegu działań. Jest na co czekać!
Organizator: Miejskie Centrum Kultury w Tychach
Nagrody w dziedzinie kultury 2026
Daria Gawrońska
To jedno z najważniejszych wyróżnień przyznawanych w Tychach osobom i podmiotom działającym na rzecz lokalnego życia kulturalnego. W 2022 roku formuła nagrody została wzbogacona o tytuł Tyskiego Ambasadora Kultury, natomiast od ubiegłego roku honorowany jest również Tyski Mecenas Kultury.
Nagroda Prezydenta Miasta Tychy może zostać przyznana osobie fizycznej zamieszkałej na terenie miasta, osobie prawnej lub innemu podmiotowi mającemu siedzibę w Tychach. Wyróżnienie może otrzymać także osoba lub organizacja, jeżeli jej działalność w dziedzinie twórczości artystycznej i upowszechniania kultury w istotny sposób wiąże się z Tychami lub przyczynia się do budowania rozpoznawalności miasta w kraju bądź za granicą.
W ubiegłym roku nagrody otrzymali Hania Derej i Misza Czorny w kategorii twórczości artystycznej. Tytuł Tyskiego Ambasadora Kultury przyznano dr. hab. Henrykowi Janowi Botorowi, natomiast pierwszym w historii Tyskim Mecenasem Kultury została firma Invenio QD Sp. z o.o.
Zgłoszenie kandydatury może nastąpić z inicjatywy Prezydenta Miasta Tychy lub na wniosek instytucji kultury, szkół o profilu artystycznym, związków twórczych, stowarzyszeń, fundacji i innych podmiotów działających w sferze kultury, a także indywidualnych twórców oraz radnych Rady Miasta Tychy.
Zgłoszenia przyjmowane są do 30 czerwca 2026 roku. Regulamin oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są na stronie Urzędu Miasta Tychy umtychy.pl.
SYPIALNIA? SERIO?
Daria Gawrońska
Mieszkańcy pracy i rozrywki mieli szukać w innych ośrodkach, zwłaszcza w Katowicach. Stąd przylgnęła do Tychów etykieta „miasta sypialni”.
Od tego czasu minęło jednak 75 lat i szlag mnie trafia, gdy wciąż słyszę — czasem nawet z ust Tyszan — że mieszkają w sypialni, w której „nic się nie dzieje”. Serio? Nic się nie dzieje?
Powiedzcie to wszystkim gościom z całego świata, którzy co dwa lata przyjeżdżają tu na festiwal Śląska Jesień Gitarowa. Przekonajcie tysiące uczestników Święta Miasta oraz innych imprez plenerowych organizowanych przez Miejskie Centrum Kultury — takich jak Rock na Plaży, Muzyczne Wieczory nad Jeziorem czy dziesiątki festynów — że w Tychach w kulturze nic się nie dzieje. Albo jeszcze lepiej: porozmawiajcie z tymi, którzy protestują przeciwko imprezom, bo są rzekomo zbyt głośne i „nie da się mieszkać”. To w końcu dzieje się czy się nie dzieje?
Zapytajcie znajomych z innych miast, czy mają orkiestrę, która należy do najbardziej cenionych w kraju i poza jego granicami. Czy mogą, po przejechaniu kilku przystanków autobusem lub trolejbusem, wziąć udział w festiwalu takim jak choćby Auksodrone? Czy mogą niemal co tydzień uczestniczyć w znakomitym koncercie? Nie mogą.
Powiedzcie dziesiątkom tysięcy czytelników korzystających z zasobów Miejskiej Biblioteki Publicznej, którzy co chwila spotykają się tu z wybitnymi ludźmi kultury, że mieszkają w sypialni, w której nic się nie dzieje. Sprawdźcie też, ile jest w Polsce miast mających muzeum lokalnego sportu. Tychy mają oddział bardzo aktywnego i kreatywnego Muzeum Miejskiego, który dokumentuje dokonania miejscowych mistrzów boisk, tafli, mat, ringów i bieżni.
I last but not least — czy w „miastach sypialniach” znajdziecie teatry, które — choć nie mają własnych zespołów aktorskich — nie są jedynie salami do wynajęcia na gościnne spektakle, lecz same produkują przedstawienia chwalone, cenione i nagradzane? I które organizują unikatowe w skali kraju festiwale teatralne, zaskakujące publiczność niezwykle wysokim poziomem? A słyszeliście o Miejskiej Galerii Sztuki „Obok”? No proszę — słyszeli i chcieli tu pokazać swoje dzieła najwybitniejsi przedstawiciele sztuk wizualnych w tym kraju.
Serio? Nic się nie dzieje? To o czym co miesiąc piszą „Ramy Kultury” — jeden z nielicznych w regionie periodyków zajmujących się wyłącznie lokalną kulturą? Pismo, które w 2025 roku otrzymało nagrodę w ogólnopolskim konkursie.
I czy w mieście, w którym nic się nie dzieje, udałoby się zorganizować wystawę fotograficzną taką jak ta w Oknie na Kulturę? Czy udałoby się znaleźć setki zdjęć z wydarzeń organizowanych wyłącznie przez tyskie instytucje kultury i wybrać z nich zaledwie 75, bo tylko na tyle pozwala przestrzeń galerii?
Obejrzyjcie wystawę Ślady tyskiej kultury i przestańcie powtarzać absurdalną tezę, że w Tychach w kulturze nic się nie dzieje.
Wojciech Wieczorek
Wystawa potrwa do 9.03.2026 r.
Foto: Magdalena Borucka
Zdjęcia nie kłamią
Daria Gawrońska
To przegląd fotografii dokumentujących działania miejscowych instytucji kultury w minionym roku.
Na wystawie, której kuratorką jest Agnieszka Seidel-Kożuch, pokazanych zostanie około siedemdziesiąt zdjęć, wykonanych na przeróżnych wydarzeniach kulturalnych, organizowanych przez tyskie instytucje kultury: Miejskie Centrum Kultury, Teatr Mały, Muzeum Miejskie, Aukso Orkiestrę Kameralną Miasta Tychy i Miejską Bibliotekę Publiczną. Autorami prac są fotograficy związani z tymi instytucjami, znający od podszewki specyfikę poszczególnych imprez, a przez to będący w stanie pokazać je w szczególny, ciekawy dla widza sposób.
Ekspozycja w Oknie na Kulturę zorganizowana jest w ramach obchodów siedemdziesięciopięciolecia miasta i zadaje kłam opinii, wyrażanej (na szczęście już coraz rzadziej) choćby w przestrzeni internetu, że Tychy to miejsce, gdzie… nic się nie dzieje. Zdjęcia, które od 10 lutego przez miesiąc będzie można oglądać przy okazji wizyt w Gemini Park, dowodzą, że jednak się dzieje. Od Tyskich Wieczorów Kolędowych, po festiwale MoTyF i Tyskie Spotkania Teatralne; od czerwcowego Święta Miasta po Tyskie Dni Literatury; od arcyciekawych inicjatyw Muzeum Miejskiego po festiwal Auksodrone i Śląską Jesień Gitarową.
A to wszystko podane w interesujący sposób, według pomysłu Agnieszki Seidel-Kożuch we wnętrzu, które pozwala w ferworze zakupów w galerii handlowej na chwilę przystanąć i przekonać się, że Tychy już od dawna nie są miastem sypialnią, lecz ważnym ośrodkiem kulturalnym na mapie Górnego Śląska. Zdjęcia przecież nie kłamią…
WW
Foto: Magdalena Borucka
Więcej informacji na temat wystawy znajdą państwo w zakładce kalendarium.
Kto jest mizoginem?
Daria Gawrońska
Co skłoniło autora, by zebrać prace powstałe na przestrzeni ponad czterdziestu lat w cykl pod takim tytułem? O tym opowiedział podczas wernisażu. Gorąco polecam jednak odwiedzenie galerii i próbę samodzielnej interpretacji tematu.
„Od momentu, kiedy Piotr skończył Akademię Sztuk Pięknych w 1984 roku (był to Wydział Zamiejscowy w Katowicach ASP w Krakowie), zawsze zwracał uwagę na to, żeby pobudzić u widza aktywny odbiór, żeby widz nie przechodził obok obrazu obojętnie” – mówił podczas wernisażu Wojciech Łuka, kurator MGS OBOK. I rzeczywiście, obok prezentowanych na wystawie wielkoformatowych prac trudno przejść obojętnie. Wyraziste, nawet skręcające w stronę brutalności sceny, których stajemy się świadkami, patrząc na obraz, mogą fascynować, odstręczać lub zachwycać. Albo budzić wszystkie te emocje. „Jego obrazy są budowane jak opowieści, a zawarte w nich sceny sprawiają wrażenie, jakby były wycięte z większej, często znanej historii” – pisze Wojciech Łuka w katalogu wystawy.
Piotr Naliwajko to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i – jak powiedział podczas wernisażu Wojciech Łuka – jeden z najlepszych żyjących polskich malarzy. Dysponuje znakomitym warsztatem zarówno rysunkowym, jak i malarskim. Nie zamyka się w jednym nurcie czy stylu – co doskonale widać na wystawie Mizogin, na której możemy podziwiać zarówno bardzo realistyczne sceny, jak i prace o charakterze studium rysunkowego czy abstrakcje malarskie.
O tej różnorodności form mówił podczas wernisażu sam artysta: „Reżyser robi film kostiumowy, za chwilę współczesny, obyczajowy. Używa takiej czy innej formy i to jest normalne. Natomiast od artystów tak zwanych sztuk wizualnych, a już od malarzy szczególnie, oczekuje się, żeby to był liniowy, konsekwentny marsz w jakimś kierunku. A dlaczego? Przecież jestem malarzem, potrafię namalować wszystko, więc maluję to, na co mam ochotę. Znajduje do tematu albo do problemu rozwiązanie malarskie i próbuję je zrealizować”.
Ja jednak zaryzykuję stwierdzenie (obserwując reakcje widzów i kierując się własnymi odczuciami), że na wystawie największe wrażenie robią obrazy realistyczne (choć też metaforyczne), sceny wyjęte z otaczającej nas rzeczywistości, i to takiej, od której często wolimy odwracać wzrok. „Te dzieła opowiadają o życiu nas otaczającym, o ludziach, z elementem ironii, brzydoty, głupoty, kiczu – mówił Wojciech Łuka. – Ale są tam też elementy głębsze, dotyczące egzystencji nas wszystkich”.
No dobrze, ale kto w końcu jest tym Mizoginem? Widoczne na obrazach męskie postacie niebudzące zaufania? Autor? Widz? O genezie tytułu wystawy Piotr Naliwajko opowiedział w ten sposób: „Po jednej z wystaw w czasopiśmie amerykańskim »Artforum« ukazał się artykuł, w którym napisano m.in. że te obrazy – moje i pozostałych kolegów – są mizoginistyczne, bo nie ma na nich postaci kobiecych. Trochę mnie to dotknęło, bo na moich obrazach było kilkadziesiąt kobiet. To określenie zostało mi gdzieś w głowie i postanowiłem tą wystawą odnieść się do niego i sprawdzić to. Sprawdzić, czy pod tym tytułem ktoś określi te obrazy w taki sam sposób. To jest taki mój test socjologiczny”.
Podczas wernisażu Piotr Naliwajko i Wojciech Łuka zaprosili zebranych do wzięcia udziału w jeszcze jednym teście – zagadce. Dotyczy on obrazu zatytułowanego Podróż, który zobaczymy jako pierwszy po wejściu do galerii. Chodzi o to, by wskazać, która z postaci przedstawionych na obrazie jest mizoginem. A co ważniejsze – uzasadnić odpowiedź. Zabawa – według zapowiedzi – ma zostać ogłoszona także na profilu facebookowym Miejskiej Galerii Sztuki OBOK. Tak więc polecam wystawę, poddanie się sile oddziaływania dzieł Piotra Naliwajki i zmierzenie się z odpowiedzią na pytanie: kto jest mizoginem?
Sylwia Witman



















