Lech Kowalczyk i wizualny świat Śląskiej Jesieni Gitarowej 1986-2014

Malgorzata Król

O randze „Śląskiej Jesieni Gitarowej” w Tychach zawsze decydowała nie tylko najwyższa jakość programu. Równie ważnym elementem budowania jego marki była przez niemal trzy dekady konsekwentnie tworzona oprawa plastyczna autorstwa Lecha Kowalczyka.

Od pierwszej edycji festiwalu w 1986 roku aż po czternastą – przez 28 lat – Lech Kowalczyk projektował scenografię, większość plakatów, foldery, programy, druki, reklamę zewnętrzną, gadżety oraz szatę graficzną płyt CD i festiwalową statuetkę-nagrodę. Archiwalne źródła potwierdzają jego udział już w pierwszym programie festiwalu, a późniejsze materiały określają go jako autora scenografii i oprawy plastycznej, a także uczestnika prac komitetów organizacyjnych festiwali. Powstał dzięki temu rozpoznawalny, własny język wizualny „Śląskiej Jesieni Gitarowej” – nastrojowy, elegancki i zmienny, lecz zawsze charakterystyczny. Indywidualnie projektowane scenografie nie były dekoracją, lecz plastycznym „przedłużeniem pola funkcjonowania” muzyki. Pop-rzez światło, kolor, przestrzeń, formy rzeźbiarskie i rytm współtworzyły klimat każdego koncertu. Ich oryginalność zauważano także w relacjach z festiwalu – scenografia określana była jako stały i charakterystyczny element wydarzenia, który z czasem tworzył jego niepowtarzalny styl firmowy – wyczekiwany, komentowany, lubiany i zapamiętywany. W ten sposób muzyka i obraz tworzyły jedną artystyczną całość, budując atmosferę, którą zapamiętywała zarówno publiczność, jak i goście oraz obserwatorzy, członkowie jury i artyści – m.in. Costas Cotsiolis, Badi Assad i Assad Family, Al Di Meola, Marcin Dylla, Jordi Savall czy Marek Moś z Orkiestrą Kameralną AUKSO. To właśnie ta konsekwentna synergia muzyki, scenografii i identyfikacji wizualnej współtworzyła niepowtarzalną markę festiwalu.

 

fot. Lech Kowalczyk
Śląska Jesień Gitarowa 1986
Projekt scenografii autorstwa Lecha Kowalczyka w Teatrze Małym w Tychach


Dwa języki jednej sztuki

Przez dwadzieścia osiem lat – od pierwszej do czternastej edycji Międzynarodowego Festiwalu Gitarowego „Śląska Jesień Gitarowa” w Tychach – scenografia współtworzyła jego obraz, atmosferę i wizualną tożsamość. Przestawała być projektowaniem oprawy wydarzenia, a stawała się próbą stworzenia innego plastycznego języka, który – niekoniecznie statyczny – mógłby spotkać się z falującym w przestrzeni językiem muzyki.
Najważniejsze stawało się splatanie się dwóch dziedzin sztuki – muzycznej i plastycznej. Gitara jest instrumentem o niezwykłej sile przywoływania obrazów i emocji. Jej muzyka wyrasta zarówno z tradycji klasycznej, jak i nowoczesności, ale ma w sobie także pierwiastek kultur ludowych: hiszpańskiej, kubańskiej, południowoamerykańskiej. W jej brzmieniu spotykają się rytuał, taniec, melancholia, żywioł i cisza. Ta wielość muzycznych światów wymagała plastycznych poszukiwań.
Twórca scenografii starał się odnajdywać dla nich wizualne odpowiedniki – nie ilustrować muzyki, lecz próbować dotknąć jej tajemnicy innym językiem. Światło, kolor, materia, rytm, przestrzeń i formy rzeźbiarskie stawały się środkami budowania nastroju. Scenografia miała pozostawać w tle, aby nie odbierać muzyce jej pierwszoplanowej roli, a jednocześnie, współistniejąc z nią, tworzyć wzbogacającą płaszczyznę jej odbioru.

fot. Lech Kowalczyk
Śląska Jesień Gitarowa 1996

Projekt scenografii autorstwa Lecha Kowalczyka i prezentacja statuetki–nagrody w Teatrze Małym w Tychach

Szczególnie ważnymi okazywały się bezpośrednie rozmowy i uzgodnienia z wykonawcami. Wspólne poszukiwanie właściwej przestrzeni dla muzyki miało znaczenie podczas koncertów takich artystów jak Badi Assad i Assad Family, Jordi Savall, Ana Vidović, Marek Napiór-kowski, Jarosław Śmietana, Tantalus Quortet, José Antonio Rodríguez. Ich muzyczne wizje stawały się impulsem do tworzenia indywidualnych scenicznych światów. Nie były one dekoracją gotową wcześniej i narzuconą artyście. Powstawały w dialogu – jako próba przełożenia muzycznej ekspresji na język obrazu.
Autor scenografii zawsze pozostaje „w cieniu”. Jego zadaniem nie jest konkurowanie z wirtuozem, lecz stworzenie przestrzeni, w której jego sztuka może zabrzmieć pełniej. A jednak właśnie poprzez to pozostawanie w tle plastyka może stać się współtwórcą wydarzenia – uczestnikiem szczególnej transcendencji, która rodzi się wtedy, gdy muzyka i obraz przestają funkcjonować osobno, zyskując przy tym przestrzeń w której dźwięk może być… widzialny, a obraz – słyszalny. Oba języki sztuki przenikają się wtedy, tworząc wspólne doświadczenie emocji, przestrzeni i znaczenia. Przez dwadzieścia osiem lat powstawały więc nie tylko kolejne scenografie, plakaty czy wydawnictwa tworzone przez Lecha Kowalczyka. Powstawała tożsamość wizualna festiwalu – rozpoznawalny, autorski świat, w którym muzyka otrzymywała swój kolor, przestrzeń, światło i materię.
Dziś najważniejsze wydaje się to, że obrazy tych koncertów pozostały w pamięci festiwalowej publiczności. Być może właśnie dlatego, że muzyka i plastyka spotykały się tam nie jako dwie osobne sztuki, lecz jako dwa języki opowiadające tę samą, nie zawsze dającą się nazwać tajemnicę – tajemnicę światów wyobrażonych.

Kiedy muzyka otrzymuje swój drugi język…
Scenografie Lecha Kowalczyka nie były dekoracją koncertu. Były próbą stworzenia drugiej przestrzeni dla muzyki – przestrzeni, w której język dźwięku spotykał się z językiem obrazu, światła, materii i formy. Powstawał w ten sposób rodzaj wielojęzykowego teatru, pozbawionego jednak dosłowności. Las nie musiał oznaczać lasu, kropla rosy stawała się kryształem, gotycka architektura nie była rekonstrukcją żadnej rzeczywistej budowli, a rzeźbiarskie postacie nie były bohaterami konkretnej opowieści. Wszystkie te elementy stawały się znakami otwierającymi wyobraźnię.
Światło wydobywało z ciemności fragmenty scenicznego świata, ustanawiało jego rytm i zmieniało znaczenie form. Niebieskie, niemal niematerialne drzewa przywoływały chłód, tajemnicę i przestrzeń poza codziennością. Złote sylwety i fakturalne płaszczyzny budowały świat bardziej archaiczny, organiczny, bliski pamięci i rytuałowi. Monumentalne, gotyckie formy tworzyły natomiast architekturę niemal metafizyczną – nie tyle miejsce, ile stan ducha. Rzeźbiarskie figury pojawiały się jak milczący współuczestnicy muzycznego misterium. Wtedy nawet solista-wirtuoz stawał się częścią muzycznego misterium, a nie tylko jego wykonawcą.
Badi Assad w pokoncertową noc nazwała scenografię ich koncertu „najlepszym miejscem na świecie, w jakim przyszło grać muzykom Assad Family w całej historii zespołu. Tak, to był nasz najlepszy koncert” – pisała do scenografa.

fot. Lech Kowalczyk
Śląska Jesień Gitarowa 2012

Scenografia, horyzont, światło, kompozycja sceny według projektu i realizacji Lecha Kowalczyka i Tomasza Kowalczyka
(koncert The Assad Family z Brazylii w Teatrze Małym w Tychach)

W tak skonstruowanej przestrzeni koncert przestawał być jedynie prezentacją utworów. Stawał się spotkaniem dwóch sposobów myślenia o świecie. Muzyka budowała swój niewidzialny wymiar, plastyka – jego widzialny odpowiednik. Oba języki nie tłumaczyły się wzajemnie, lecz pozostawały w napięciu, dzięki któremu rodziła się trzecia wartość: wspólne przeżycie. Słuchacz wyrafinowanej muzyki przestawał czuć się zagubiony, a jego umysł mógł podążać śladami intencji i idei kompozytora. Jako słuchacz i widz czuł, że staje się częścią i współuczestnikiem świata wyobrażonego.
Być może właśnie wtedy słuchacz przestawał też pytać, co w muzyce imituje śpiew ptaka, szum lasu, taniec, rytuał czy odgłos natury. Przestawał szukać dosłownych znaczeń i zaczynał słuchać głębiej. Obraz pomagał mu przekroczyć powierzchnię dźwięku i wejść w jego wewnętrzną strukturę – w emocję, ideę, napięcie, pamięć i zamysł twórcy-kompozytora. Scenografia nie mówiła więc: „oto, co słyszysz”. Mówiła raczej: „oto przestrzeń, w której możesz to przeżyć”.
Bo właśnie w takim miejscu zaczyna się transcendencja. Muzyk, dźwięk jego instrumentu, sceni-czna przestrzeń, światło i widz przestają funkcjonować jako osobne elementy. Splatają się w jedno doświadczenie – współodczuwanie i współzrozumienie, dla którego nie istnieje już jeden język. Jest muzyka, jest obraz, jest światło i jest wyobraźnia odbiorcy.
W najlepszych momentach taka scenografia znika jako „scenografia”. Pozostaje po prostu świat, w którym muzyka mogła wydarzyć się pełniej.

W najlepszych momentach taka scenografia znika jako „scenografia”. Pozostaje po prostu świat, w którym muzyka mogła wydarzyć się pełniej.


Lech Kowalczyk

Artysta plastyk i scenograf, autor oprawy plastycznej oraz twórca wizualnej tożsamości Międzynarodowego Festiwalu i Konkursu Gitarowego „Śląska Jesień Gitarowa” w Tychach w latach 1986–2014
Więcej informacji na stronie artysty LECH KOWALCZYK ART


fot. Lech Kowalczyk

W pracowni Lecha Kowalczyka (produkcja elementów scenografii – Śląska Jesień Gitarowa 2012)

 

 

 

 

 

Aktualności powiązane


Wydarzenia towarzyszące



Andromedon 2026 – cztery dni niezależnej sztuki w Tychach

Malgorzata Król

Już 3-6 września 2026 roku Tychy ponownie staną się miejscem spotkania niezależnych artystów i publiczności podczas XII Tyskiego Festiwalu Teatrów Niezależnych ANDROMEDON. Organizatorem wydarzenia jest Teatr HoM.

Andromedon to propozycja dla tych, którzy lubią teatr wychodzący poza utarte schematy. Jedną z największych wartości festiwalu jest różnorodność prezentowanych form. W programie pojawiają się zarówno przedstawienia dla dzieci i całych rodzin, jak i propozycje skierowane do dorosłej publiczności. Są spektakle lalkowe, pantomima, clownada, teatr ruchu, widowiska plenerowe, performance oraz koncerty.

Ważnym bohaterem festiwalu są również same Tychy. Wydarzenia odbywają się m.in. na Placu Baczyńskiego, w Teatrze Małym, w Gemini Park Tychy oraz w innych miejskich przestrzeniach.

Dzięki temu festiwal można odkrywać razem z miastem. Plac, ulica czy dziedziniec stają się miejscem spotkania artystów i widzów, a codzienna przestrzeń na kilka godzin nabiera zupełnie nowego charakteru.

Wśród wydarzeń znajdziemy zarówno familijne „Opowieści z szafy” i „Przygody Wieśka i Cześka”, jak i bardziej eksperymentalne propozycje, takie jak „Fade into Silence”, „Romeo” czy premierowy „White Dragon”. Nie zabraknie także muzyki – od improwizowanej etno-elektroniki po gitarowe brzmienia fingerstyle i flamenco.

Co ważne, większość wydarzeń jest bezpłatna. Na wybrane spektakle obowiązują bilety w cenie 20 zł.

Festiwal dofinansowany z budżetu Miasta Tychy w ramach Tyskich Inicjatyw Kulturalnych.

Przyjdźcie spotkać się ze sztuką niezależną, artystami i innymi widzami. Odkryjcie teatr, który zaskakuje, bawi, wzrusza i skłania do refleksji.

Pełny program Festiwalu i szczegóły wydarzeń: XII Tyski Festiwal Teatrów Niezależnych Andromedon 2026

Aktualności powiązane


Wydarzenia towarzyszące



Tychy na Lato 2026 – kalendarz wydarzeń

Malgorzata Król

Tegoroczne lato w Tychach zapowiada się wyjątkowo. W jubileuszowym roku 75-lecia nadania miastu praw miejskich mieszkańcy mogą liczyć na dziesiątki wydarzeń kulturalnych, edukacyjnych i sportowych przygotowanych w ramach programu „Tychy na Lato”

Mieszkańcy Tychów oraz Goście w czasie wakacji będą mogli skorzystać z bogatej oferty wydarzeń kulturalnych, edukacyjnych, rekreacyjnych i sportowych przygotowanych przez miejskie instytucje oraz lokalne organizacje. Koncerty, kino plenerowe, potańcówki, spacery historyczne, warsztaty i aktywności na świeżym powietrzu – program „Tychy na Lato 2026” to doskonała okazja, by aktywnie spędzić wakacje i na nowo odkryć uroki miasta.
Zaproszenie dla mieszkańców kieruje Maciej Gramatyka – Prezydent Miasta Tychy:

Drogie Tyszanki i drodzy Tyszanie!
Lato 2026 roku jest dla nas wyjątkowe. W roku, w którym świętujemy piękny jubileusz 75-lecia nadania Tychom praw miejskich, nadchodzące miesiące przyniosą jeszcze więcej okazji do wspólnych spotkań, świętowania i aktywnego wypoczynku. To idealny moment, by nie tylko odetchnąć od codzienności, ale też na nowo odkryć urok naszych tyskich przestrzeni. Miejskie instytucje przygotowały dla Państwa niezwykle bogaty program. Miejskie Centrum Kultury zaprasza na uwielbiane przez mieszkańców cykle: Kino FreeLove, Muzyczne Wieczory nad Jeziorem oraz legendarne już Potańcówki na Paprach. Muzeum Miejskie zabierze nas w przeszłość podczas wyjątkowych spacerów, warsztatów i niezapomnianych wycieczek tyskim trolejbusem. Miejska Biblioteka Publiczna zadba o rozwój pasji mieszkańców w każdym wieku, oferując liczne zajęcia dla dzieci i młodzieży oraz kreatywne warsztaty. Teatr Mały zaprasza natomiast na seanse filmowe w Andromedzie. Z kolei MOSiR oraz Tyski Zakład Usług Komunalnych przygotowały mnóstwo propozycji dla miłośników ruchu – od zajęć sportowych po rekreację na świeżym powietrzu. W akcję zaangażowało się także wiele innych lokalnych organizacji, dzięki czemu tegoroczna oferta jest tak różnorodna i barwna. Gorąco zachęcam do włączenia się w program TYCHY NA LATO. Wyjdźmy z domów, spotkajmy się i wspólnie celebrujmy jubileusz naszego miasta. Życzę Państwu bezpiecznych, pełnych słońca, radości i dobrej energii wakacji!

Katalog „Tychy na Lato” znajduje się do pobrania TUTAJ. Będzie także dystrybuowany podczas Święta Miasta Tychy w dniach 26-28 czerwca, a także podczas innych miejskich imprez plenerowych.

GALERIA


Share

Aktualności powiązane


Wydarzenia towarzyszące



Mikrowyprawy GZM 2026. Odkryj Tychy z zupełnie innej perspektywy

Malgorzata Król

Już 27 i 28 czerwca 2026 roku Tychy ponownie staną się jednym z przystanków projektu Mikrowyprawy GZM – wyjątkowej inicjatywy zachęcającej mieszkańców Metropolii do odkrywania najciekawszych miejsc regionu.

Tegoroczna odsłona wydarzenia w Tychach koncentruje się wokół tego, co w mieście najcenniejsze – przyrody, lokalnych historii oraz niepowtarzalnej atmosfery miejsc związanych z kulturą i muzyką. Uczestnicy będą mogli wziąć udział w bezpłatnych wycieczkach i spacerach przygotowanych w ramach projektu Kierunek GZM.

Tychy od lat uchodzą za jedno z najbardziej zielonych miast Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Rozległe tereny leśne, Jezioro Paprocańskie, liczne ścieżki rowerowe oraz starannie zaprojektowane przestrzenie rekreacyjne sprawiają, że miasto jest idealnym miejscem na krótkie, weekendowe wyprawy. Nie bez powodu Paprocany są jednym z najchętniej odwiedzanych terenów wypoczynkowych w regionie.

W programie tegorocznych mikrowypraw znalazły się wydarzenia pozwalające spojrzeć na Tychy z różnych perspektyw. Miłośnicy natury będą mogli odkrywać uroki okolic Jeziora Paprocańskiego podczas spotkań poświęconych lokalnej przyrodzie. Na rodziny z dziećmi czeka leśna wyprawa inspirowana śląskimi legendami i postacią Leszego – tajemniczego opiekuna lasu. Nie zabraknie także propozycji dla fanów muzyki – uczestnicy będą mogli wyruszyć w wyjątkową podróż śladami Ryśka Riedla i historii tyskiego bluesa.

Program w Tychach:
27 czerwca, sobota
„Spotkanie z naturą – Paprocany o wschodzie i zachodzie” – fantastyczna okazja, by zobaczyć Jezioro Paprocańskie w najbardziej niezwykłej odsłonie.
„Rodzinna leśna wyprawa w poszukiwaniu Leszego” – pełna zagadek i przygód gra terenowa inspirowana słowiańskimi legendami.

28 czerwca, niedziela
„Trolejbusem z bluesem – śladami Ryśka Riedla” – muzyczna podróż po miejscach związanych z legendarnym wokalistą zespołu Dżem.

Mikrowyprawy GZM pokazują, że nie trzeba wyjeżdżać daleko, by przeżyć coś wyjątkowego. Wystarczy kilka godzin, wygodne buty i odrobina ciekawości. To propozycja zarówno dla mieszkańców Tychów, jak i osób z innych miast Metropolii, które chcą lepiej poznać jedno z najciekawszych miejsc regionu.

To także doskonała okazja, by spojrzeć na miasto nie jak na codzienną trasę do pracy czy szkoły, lecz jak na miejsce pełne ciekawych opowieści i nieoczywistych atrakcji. Niezależnie od wieku każdy znajdzie tu coś dla siebie – od spokojnych spacerów po aktywne rodzinne przygody.

Dołącz do Mikrowypraw GZM i przekonaj się, że najciekawsze podróże często zaczynają się najbliżej domu.

UWAGA:
Wydarzenia organizowane w ramach festiwalu Kierunek GZM są bezpłatne, jednak na wszystkie obowiązują wcześniejsze zapisy. Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego o udziale decyduje kolejność zgłoszeń. Rezerwacji można dokonywać mailowo pod adresem: kierunekgzm@umtychy.pl. Skrzynka obsługiwana jest w godzinach pracy Urzędu Miasta Tychy: od poniedziałku do środy w godz. 7.30–15.30, w czwartek 7.30–17.30 oraz w piątek 7.30–13.30.

 

GALERIA


Share

Kolory, historia i irysy – nowa mozaika na Paprocanach

Malgorzata Król

To nie tylko ozdoba, ale także symboliczny powrót do jednej z najbardziej charakterystycznych form sztuki obecnych w przestrzeni Tychów. W poniedziałek na Paprocanach odsłonięto mozaikę autorstwa Wojciecha Łuki, przedstawiającą kwitnące irysy.

W poniedziałek, 8 czerwca 2026 r., na terenie Ośrodka Wypoczynkowego Paprocany uroczyście odsłonięto nową mozaikę autorstwa Wojciecha Łuki. Dzieło zdobi budynek powstającej restauracji i jest pierwszą ręcznie wykonaną mozaiką, jaka powstała w Tychach od około pół wieku.

Kompozycja przedstawia irysy – kwiaty silnie związane z historią miasta i postacią prof. Kazimierza Wejcherta, współtwórcy Tychów. Mozaika nawiązuje również do modernistycznego dziedzictwa miasta, którego charakterystycznym elementem od lat są monumentalne realizacje mozaikowe zdobiące budynki i przestrzenie publiczne.

Powstanie dzieła poprzedziły miesiące przygotowań i konsultacji. Artysta podkreślał, że w przeciwieństwie do historycznych mozaik umieszczanych wysoko na elewacjach, nową realizację można oglądać z bliska, co wymagało wyjątkowej precyzji wykonania i starannego doboru materiałów.

Autorem mozaiki jest Wojciech Łuka – malarz, grafik i ilustrator, od lat związany z tyskim środowiskiem artystycznym. Jest kuratorem Miejskiej Galerii Sztuki OBOK oraz twórcą cyklu malarskiego „Tyskie irysy”. Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie, a jego dorobek obejmuje malarstwo, ilustrację, grafikę, murale i scenografię. Jego prace prezentowano na licznych wystawach w Polsce i za granicą.

Nowa mozaika na Paprocanach nie jest jedynie dekoracją. To symboliczny powrót do jednej z najciekawszych tradycji artystycznych Tychów i kolejny element budujący tożsamość miasta.

Foto w galerii: tychy.pl

GALERIA


Share

Aktualności powiązane


Wydarzenia towarzyszące



Orszak Trzech Króli w Tychach 2026

Malgorzata Król

Po raz kolejny zapraszamy do udziału w Tyskim Orszaku Trzech Króli. Już 6 stycznia 2026 r. po mszy świętej, która rozpocznie się o godz. 12.00 w Bazylice św. Marii Magdaleny w Tychach, wyruszą w drogę do stajenki orszaki króli: Kacpra, Melchiora i Baltazara

We wtorek, 6 stycznia 2026 roku, mieszkańcy Tychów ponownie spotkają się na barwnym Orszaku Trzech Króli, który już od lat wpisuje się w lokalne obchody Święta Objawienia Pańskiego. Wydarzenie odbędzie się tradycyjnie w Starych Tychach – barwny, rodzinny korowód wyruszy ok. godz. 12:45 z Rynku, od strony bazyliki mniejszej pw. św. Marii Magdaleny. To okazja do wspólnego świętowania, modlitwy i kolędowania na świeżym powietrzu.

Orszak 2026 odbywa się pod hasłem „Nadzieją się cieszą!” – zaczerpniętym z drugiej zwrotki kolędy „Mędrcy świata, Monarchowie”. Nawiązuje ono do postawy Trzech Króli, którzy pomimo przeciwności i niepewności nie zrezygnowali z drogi do Betlejem, niosąc dary i radość z narodzenia Jezusa. Hasło ma inspirować uczestników do wspólnego przeżywania nadziei – także w codziennym życiu.

Podczas orszaku Tyszan czekają m.in.: barwny przemarsz ulicami miasta z Trzema Królami i ich orszakiem, inscenizacje jasełkowe odgrywane przez lokalne grupy teatralne i muzyczne, wspólne kolędowanie oraz śpiew pieśni bożonarodzeniowych, spotkania z postaciami biblijnymi i przedstawienia scen biblijnych w przestrzeni miejskiej. Udział jest bezpłatny i otwarty dla wszystkich – szczególnie zachęca się całe rodziny, dzieci i młodzież do udziału i wspólnego tworzenia świątecznej atmosfery.

Orszak w Tychach jest organizowany przez parafię pw. św. Marii Magdaleny we współpracy z Miejskim Centrum Kultury w Tychach oraz innymi lokalnymi wspólnotami. Wydarzenie odbywa się przy wsparciu ogólnopolskiej Fundacji Orszak Trzech Króli, która od lat inicjuje i wspiera barwne orszaki w Polsce i za granicą, dbając o religijny i integracyjny charakter tej tradycji. Więcej o działalności Fundacji, historii orszaków oraz materiałach i scenariuszach orszakowych można znaleźć na oficjalnej stronie Fundacji Orszak Trzech Króli – tu także dostępne są informacje o projekcie, konkursach i innych inicjatywach fundacyjnych.

GALERIA


Share

Nie od razu miasto zbudowano

Malgorzata Król

Rozpoczynający się rok to ważny czas dla Tychów z historycznej perspektywy. W 2026 roku przypada siedemdziesięciopięciolecie Tychów jako miasta. Nie od razu jednak miasto zbudowano...

Miasto nie powstało także na „surowym korzeniu”, a obszar ten zamieszkiwany był przez co najmniej kilkaset lat wcześniej. Pierwszą wzmiankę o wsi Tychy można znaleźć w protokolarzu miasta Pszczyny, czyli księdze miejskiej z 1467 roku. Zanotowano tam: „Dominikowi z Tychów wypłacono 5 groszy”. Ta informacja dostępna w materiale źródłowym jest dla nas potwierdzeniem, że w tym roku wieś Tychy na pewno istniała. Obejmowała skupiska składające się z osiedli kmiecych i zagrodniczych leżących przy wiejskiej drodze. W XVIII wieku pojawiają się nowe jej odnogi, sięgające poza obręb dotychczasowego zasięgu obszaru – w znacznej odległości od macierzystej jej części – Glinka, Żwaków, Czułów, Mąkołowiec, Wartogłowiec, Zawiść.
Tychy mają historię znacznie dłuższą niż ostatnie siedemdziesiąt pięć lat miasta. Czym jednak były przed 1951 rokiem? W okresie dwudziestolecia międzywojennego i zmieniającej się rzeczywistości politycznej Górnego Śląska?
Po plebiscycie w marcu 1921 roku i przyłączeniu obszaru Tychów do państwa polskiego został wybrany polski zarząd gminy, na którego czele, po wygranych wyborach z 28 lipca 1923 roku stanął Jan Wieczorek, sprawował urząd naczelnika gminy w latach 1923–1939. Siedzibą naczelnika został budynek wybudowany w 1906 roku, nazywany powszechnie magistratem (dziś Muzeum Miejskie w Tychach). Władze gminy urzędowały tutaj do połowy lat 50. XX wieku. Skład pracowniczy tyskiego magistratu, w okresie międzywojennym, nie ulegał wielkim zmianom. Pracownicami administracji były m.in.: Łucja Buczkówna, Klara Rysiówna, Julia Krzyżowska, Jan Szymiczek czy Zygmunt Loska. Naczelnik Wieczorek był osobą energiczną i nad wyraz kompetentną, mocno związaną z Tychami – już w latach 20. podejmował próby uzyskania zgody na nadanie gminie wiejskiej – jaką były jeszcze Tychy – praw miejskich. Udało się to dopiero w kolejnej dekadzie, 14 września 1932 roku przyjęto na wniosek naczelnika Wieczorka uchwałę, „by poczynić starania u odpowiednich władz o przyznanie gminie charakteru miejskiego”. Dzięki temu Śląska Rada Wojewódzka 20 listopada 1933 roku wydała pozytywną decyzję, przyznając: „z dniem 1 stycznia 1934 r. roku gminie Tychy prawa gminy miejskiej”, podpisaną przez samego wojewodę Michała Grażyńskiego. Wraz z tą decyzją gmina Tychy otrzymała częściowe prawa miejskie, nadal pozostając jednak gminą wiejską.
Gmina Tychy liczyła wówczas prawie dziesięć tysięcy mieszkańców, zajmowała obszar 35,45 km kwadratowych. Sąsiadowała z gminami: Paprocany, Urbanowice, Jaroszowice i Wilkowyje – dziś dzielnicami Tychów, dawniej osobnymi bytami administracyjnymi. Część praw miejskich, które gmina otrzymała, dotyczyło wyłącznie finansów, dzięki temu w kasie miejskiej pozostawała znaczna suma pieniędzy pozyskiwana w wyniku pobieranych opłat, podatków. Pozwoliło to na większe inwestycje na obszarze gminy: elektryfikację niektórych jej terenów, remonty budynków czy brukowanie głównych arterii.
Częściowe prawa miejskie przyznane Tychom w pierwszej połowie lat 30. stały się dla dotychczasowej gminy wiejskiej kolejnym kamieniem milowym, dla wielu jej ówczesnych mieszkańców krokiem ku czemuś większemu – miastu, które już rozwija się na tym obszarze, przyjdzie jednak jeszcze na nie czekać do lat 50. Pełne prawa miejskie nadano Tychom w 1950 roku, z wejściem w życie 1 stycznia 1951 r.


Strona tytułowa „Gazety Urzędowej Województwa Śląskiego”, 7 grudnia 1933 roku z tekstem uchwały o nadaniu Tychom praw gminy wiejskiej. Zbiory Biblioteki Śląskiej
Zarząd Gminy Tychy, 1939 r.
Siedzą (od lewej): ławnik Jan Skocza, naczelnik gminy Jan Wieczorek, ławnik Paweł Sojka. Stoją ławnicy (od lewej): Gustaw Pisarzowski, Mikołaj Kściuk, Marcin Pisarzowski. Skan z publikacji: L. Musioł, Tychy. Monografia historyczna, Tychy 1939 (reprint 1993), s. 100.

Agata Berger-Połomska
Muzeum Miejskie w Tychach

GALERIA


Share

Aktualności powiązane


Wydarzenia towarzyszące



Twórczość bez metryki – przegląd artystycznych działań seniorów

Malgorzata Król

W Zespole Szkół Muzycznych im. Feliksa Rybickiego w Tychach odbył się I Przegląd Tyskiej Twórczości Senioralnej – wyjątkowe wydarzenie, które zgromadziło artystów seniorów oraz licznych mieszkańców miasta.

Inicjatywa, zorganizowana zorganizowana w dniu 11 października przez Tyską Radę Seniorów przy współudziale Uniwersytetu Trzeciego Wieku Akademii WSB w Tychach, Miejskiego Centrum Kultury oraz Dziennego Domu Pomocy Społecznej „Wrzos”, odbyła się pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta Tychy Macieja Gramatyki.

Celem przeglądu było zaprezentowanie bogactwa talentów i form artystycznej aktywności seniorów. W programie znalazły się występy muzyczne, taneczne, teatralne i kabaretowe, a także prezentacje twórczości rękodzielniczej i plastycznej. Na scenie wystąpili między innymi „Live Music – zespół wokalno-muzyczny Uniwersytetu Trzeciego Wieku Akademii WSB w Tychach, grupy „Wesoła Nutka”, „Jesteś u siebie”, „Pod Zieloną Gwiazdą”, „Orion Band”, a także kabaret „Singiel” i zespół ludowy „Tęcza”. Publiczność mogła również podziwiać występy grup tanecznych „Ladys” i „Iluzja” oraz taneczne duety – Janiny i Mariana Rośków, Marii i Stanisława Burzydłów oraz Barbary i Grzegorza Müllerów. Ogromne emocje wzbudziły występy kabaretowo-wokalne grupy „Platyna”, które spotkały się z gorącym przyjęciem widowni.

Równolegle z częścią sceniczną odbywała się prezentacja prac artystycznych i rękodzielniczych. Swoje dzieła pokazali uczestnicy zajęć z różnych tyskich ośrodków, w tym DDPS „Wrzos”, Akademii WSB, Klubu Zuzanna, Spółdzielni Mieszkaniowej Oskard, a także Stowarzyszenia Twórców Kultury w Tychach. Wśród wystawionych prac znalazły się obrazy, rzeźby, biżuteria, kompozycje florystyczne, kolaże i inne formy plastyczne, które zachwyciły odwiedzających różnorodnością i kunsztem wykonania.

Wydarzenie poprowadził Robert Lubowiecki, który z dużym ciepłem i życzliwością komentował występy artystów. Wśród gości znaleźli się prezydent Tychów Maciej Gramatyka oraz jego zastępca Paweł Grosman. Prezydent w swoim wystąpieniu podkreślił, jak ważną rolę w życiu miasta odgrywają seniorzy, którzy poprzez swoją aktywność i pasję budują wspólnotę oraz inspirują młodsze pokolenia.

W imieniu organizatorów głos zabrała przewodnicząca Tyskiej Rady Seniorów Teresa Janeczko, która dziękowała uczestnikom i partnerom wydarzenia za zaangażowanie i wsparcie. Podkreśliła, że przegląd ma być przestrzenią integracji, wymiany doświadczeń i prezentacji artystycznych pasji seniorów.

I Przegląd Tyskiej Twórczości Senioralnej pokazał, jak wielki potencjał drzemie w tyskim środowisku senioralnym. Występy, ekspozycje i spotkania stały się dowodem na to, że pasja, energia i chęć tworzenia nie mają wieku. Organizatorzy zapowiedzieli już kolejną edycję wydarzenia, które ma szansę na stałe wpisać się w kulturalny kalendarz miasta.


AUKSO w podróży dookoła świata

Malgorzata Król

Nowy program koncertów edukacyjnych skierowanych do uczniów szkół podstawowych, stworzony przez Piotra Steczka, związanego przez wiele lat z AUKSO – Orkiestrą Kameralną Miasta Tychy

Przed nami cykl pięciu koncertów, z których każdy to wędrówka po jednym z kontynentów. Piotr Steczek wraz z AUKSO – Orkiestrą Kameralną Miasta Tychy zabierze uczestników do Afryki, aby usłyszeć m.in. ud, ney czy kongi. Odwiedzając Azję dowiemy się jak brzmią shakuhachi, dizi, sitar czy… śpiew gardłowy. W Ameryce Południowej porwą nas taneczne rytmy i współtworzące je timbale, marakasy czy bongosy. W podróż po Europie wyruszymy przy dźwiękach tradycyjnych instrumentów, ale też tak wyjątkowych, jak choćby duduk. Z kolei w ekspedycji do Ameryki Północnej towarzyszyć nam będzie gittara, fiddle czy rożne piszczałki i flażolety.
Punktem wyjścia do każdej podróży będą zagadnienia muzyczne (styl muzyczny, instrumenty), ale nie zapomnimy oczywiście o kulturze, obyczajach, historii czy geografii poszczególnych regionów. O ciekawą prelekcję, w dużej mierze opartą o własne przygody z podróży (i liczne anegdoty!), zadba niezrównany Piotr Steczek, którego autorskie kompozycje zabrzmią obok muzyki rdzennych nacji czy plemion. Nie zabraknie też znanych przebojów z kręgu muzyki klasycznej i… rozrywkowej.
W koncertach zostaną wykorzystane multimedia (projekcje) i najnowsze techniki wykonawcze i kompozytorskie – elektronika, sampling, improwizacja i kreacja muzyki na żywo przy współudziale publiczności, na co bardzo liczymy!

Harmonogram:
16.10.2025: Afryka
18.12.2025: Azja
luty 2026: Ameryka Południowa
kwiecień 2026: Europa
czerwiec 2026: Ameryka Północna

Muzyczna Podróż Dookoła Świata – Piotr Steczek – prowadzenie, instrumenty

Informacje i zapisy: aukso@aukso.pl

Zapraszamy do poznawania świata muzyki z całego świata od najmłodszych lat!

GALERIA


Share

Aktualności powiązane


Wydarzenia towarzyszące



Nowy mural w Tychach „Przez Himalaje do gwiazd”

Malgorzata Król

Na ścianie Szkoły Podstawowej nr 24 im. Himalaistów Polskich przy ul. Pogodnej 37 w Tychach powstał wyjątkowy mural poświęcony jej patronom. Uroczyste odsłonięcie dzieła odbyło się 8 października 2025 r.

Budżet Obywatelski to wydzielona część budżetu miasta o przeznaczeniu, której decydują mieszkańcy. Z tej puli realizowane są różne zadania – budowy dróg, parkingi, place zabaw, spotkania kulturalne, zajęcia sportowe – słowem wszystko, co tylko ma sprawić, by mieszkańcom, żyło się lepiej. Dzięki Budżetowi Obywatelskiemu tyszanie sami mogą wybierać priorytetowe działania dla swojej okolicy. BO jest instrumentem pozwalającym na współdecydowanie o tym, jak zmieni się nasze osiedle czy miasto. Tak też było w przypadku powstania tego malarsko-ceramicznego muralu. Idea zrodziła się z marzeń, wśród społeczności szkolnej. Mural zatytułowany „Przez Himalaje do gwiazd” powstał w ramach Budżetu Obywatelskiego, a jego realizacją zajęło się Miejskie Centrum Kultury w Tychach. Projekt został sfinansowany ze środków miasta Tychy, a jego ideę zainicjowała społeczność szkolna. Pomysł, który narodził się z marzeń uczniów, nauczycieli i dyrekcji szkoły, przekształcił się w artystyczny hołd dla patronów szkoły – Polskich Himalaistów, również licznie obecnych podczas uroczystości odsłonięcia (m.in. Krzysztof Wielicki, Janusz Majer).

Podczas uroczystości prezydent Tychów Maciej Gramatyka podkreślił, że mural to nie tylko dzieło sztuki, ale przede wszystkim symbol wartości, które mogą inspirować każdego. „»Przez Himalaje do gwiazd« to hołd dla trzech legend polskiego himalaizmu. Ten mural to nie tylko dzieło sztuki. To symbol odwagi, pasji i wytrwałości – wartości, które inspirują nas wszystkich, także tu, w Tychach. Na początku dzisiejszego spotkania zapytano mnie, co mogę powiedzieć o tej szkole. Budynek jest najnowocześniejszy w mieście, to najmłodsza szkoła w Tychach. Ale gdyby nie ludzie, którzy tworzą atmosferę i nowoczesne podejście do edukacji, nie miałoby to aż takiego znaczenia. Budynki są ważne – ale to ludzie nadają im sens. Niech ten mural przypomina nam wszystkim, że nawet najwyższe góry zaczynają się od pierwszego kroku” – mówił prezydent.

Dyrektor szkoły Anna Damaschk, zwróciła uwagę na wychowawczy wymiar projektu. Podkreślała, że „mural symbolizuje siłę, wytrwałość i dążenie do celu – wartości, które każdego dnia chcemy przekazywać naszym uczniom i uczennicom”.

Autorem projektu muralu jest Piotr Przewoźnik – absolwent szkoły i obecnie uczeń liceum plastycznego. To on stworzył koncepcję artystyczną dzieła, które w symboliczny sposób ukazuje ścianę Mount Everest od strony nepalskiej. Kompozycja zbudowana jest z geometrycznych form – głównie trójkątów – podkreślających stromość zbocza i trud wspinaczki. Na muralu pojawiają się trzy wyraziste sylwetki w kolorowych kombinezonach symbolizujące Jerzego Kukuczkę, Wandę Rutkiewicz oraz Krzysztofa. Czwarta, dyskretna postać na bocznej ścianie symbolizuje wszystkich „ludzi gór” – pokolenia wspinaczy, przewodników i pasjonatów, którzy współtworzyli historię polskiego himalaizmu. „Tworząc projekt muralu, chciałem pokazać, że zdobycie najwyższego szczytu świata jest osiągalne. Nasi patroni są tego przykładem. Ten mural ma zachęcać do działania, realizacji marzeń i dążenia do celu” – mówił Piotr Przewoźnik.

Co do samego muralu kompozycja inspirowana jest ścianą Mount Everest od strony nepalskiej, uwiecznioną na fotografii autorstwa himalaisty Piotra Krzyżowskiego. Zbudowana jest z geometrycznych form – głównie trójkątów – które podkreślają stromość zbocza i trud wspinaczki. W projekcie wykorzystano chłodną paletę barw – odcienie niebieskiego, szarości i bieli – które kontrastują z wyrazistymi kolorami kombinezonów himalaistów. Na ścianie pojawiają się trzy wyraziste sylwetki: Jerzy Kukuczka w czerwonym kombinezonie, Wanda Rutkiewicz w żółtym, Krzysztof Wielicki w fioletowo-zielonym stroju. Czwarta, dyskretna postać w tle symbolizuje wszystkich „ludzi gór” – pokolenia wspinaczy, przewodników i pasjonatów, którzy współtworzą historię polskiego himalaizmu. Dodatkowym elementem wyróżniającym dzieło są fragmenty ceramiczne, które odbijają światło i nadają kompozycji unikalny charakter. W ten sposób mural nawiązuje do tyskiej tradycji mozaik, które od lat zdobią miejską przestrzeń.

Za realizację muralu odpowiadał duet artystyczny Czary-Mury, tworzony przez Martę Piróg i Marka Grelę. Artyści przyznają, że praca nad muralem w Tychach była dla nich wyjątkowa. „Ten mural ma ogromny ładunek emocjonalny i społeczny, dlatego nie mogliśmy odmówić udziału. Współpraca ze społecznością szkolną była inspirująca i pełna dobrej energii, a młody autor projektu to hybryda talentu, pokory i cierpliwości” – mówili twórcy.

Oprócz muralu w ramach zadania realizowanego ze środków miasta Tychy w ramach Budżetu Obywatelskiego powstały także oznakowanie i identyfikacja wizualna budynku szkoły: logo oraz jej nazwa. Ponadto, artystka Marta Piróg na każdym z 14 filarów znajdujących się przed głównym wejściem do szkoły umieściła na ceramicznych płytkach symboliczne szczyty wszystkich 14 himalajskich ośmiotysięczników. Uroczystości odsłonięcia muralu towarzyszyło także otwarcie szkolnej, plenerowej pracowni ekologicznej „Umbra”.

Mural „Przez Himalaje do gwiazd” to nie tylko artystyczna ozdoba budynku szkolnego, ale także symbol wspólnej drogi – odwagi, pasji i dążenia do celu. To dzieło, które przypomina, że każdy może zdobywać swoje własne szczyty.

Przypominamy, że więcej na temat powstawania muralu można przeczytać w rozmowie redaktor naczelnej z Twórcami muralu w miesięczniku „Ramy Kultury” (nr 45, str. 3) . Artykuł Himalaje wśród tyskich pól dostępny jest także TUTAJ.

Foto: Włodzimierz Chrzanowski, Kamil Peszat