Jesień nadeszła w marcu || Recenzja
Goście festiwalu kształtowali moje wzorce artystyczne i między innymi dzięki nim na dobre wsiąknąłem w świat gitary klasycznej.
Z przeświadczeniem, że nie jestem w swoich odczuciach odosobniony, oraz z nadzieją, że nowa publiczność będzie mogła zachwycić się gitarą, sięgnąłem po płytę XIX Śląskiej Jesieni Gitarowej Tychy 2024 – wizytówkę tyskiego biennale. Porównując albumy z ostatnich edycji z tymi sprzed kilkunastu i kilkudziesięciu lat, można dostrzec kierunek rozwoju festiwalu: niegdyś zdominowanego przez solowe recitale gitarowe, dziś w większym stopniu wzbogaconego o wpływy muzyki latynoskiej, hiszpańskiej, jazzowej, dawnej i współczesnej.
Znakomite otwarcie stanowi Santuário Yamandu Costy – genialnego gitarzysty wykonującego rodzimą muzykę brazylijską, który gościł w Tychach także w 2022 roku. Jego koncerty charakteryzuje wirtuozeria, energia i nieskrępowana radość muzykowania. Tym razem wystąpił również w duecie ze swoim rodakiem Alessandrem Penezzim, z którym zagrał kompozycje Capitão do Mato i Chico Balanceado, pochodzące z ich wspólnej płyty Quebranto.
Na krążku tyskiego festiwalu znalazły się także nagrania solistek i solisty: fantastycznej Anabel Montesinos (stylowo wykonane Preludium z V Sonaty lutniowej G-dur Sylviusa Leopolda Weissa, szlachetne, romantyczne La Catedral Agustína Barriosa oraz pełna pasji Milonga de Don Taco Cacho Tirao), Cassie Martin – triumfatorki towarzyszącego festiwalowi międzynarodowego konkursu gitarowego z 2022 roku (wrażliwie wykonana Sonata nr 23 Domenica Scarlattiego oraz Junto al Generalife Joaquína Rodriga) – oraz Marka Piperna (ekspresyjnie zagrane Allegro ritmico z dwudziestowiecznej Sonaty nr 1 Dušana Bogdanovicia).
Powrót do romantycznej stylistyki stanowi wybór z cyklu Po zarośniętej ścieżce Leoša Janáčka w interpretacji Guitar4mation (w składzie: Campbell Diamond, Michał Nagy, Petr Saidl, Martin Schwarz) – kwartetu gitarowego, który regularnie gości na tyskim festiwalu. Przestrzenne brzmienie i znakomita współpraca muzyków znalazły odzwierciedlenie także w jazzującym Syrah Thomasa Fellowa.
Tradycją festiwalu jest działanie na rzecz powstawania muzyki najnowszej, a zwłaszcza koncertów na gitarę i orkiestrę. W 2024 roku zaowocowało to zniuansowanym Koncertem epizodycznym na gitarę, perkusję i smyczki Aleksandra Nowaka. Znakomite prawykonanie Łukasza Kuropaczewskiego z towarzyszeniem AUKSO Orkiestry Kameralnej Miasta Tychy pod batutą Marka Mosia zostało w całości utrwalone na opisywanej płycie.
Utworów przeznaczonych na podobny skład wykonawczy jest więcej, m.in. reinterpretacja słynnego Concierto de Aranjuez w postaci De Madrugada op. 56 (nominowany do nagrody Grammy Mateusz Kowalski i Radomska Orkiestra Kameralna pod dyr. Szymona Morusa), Suite concertante na gitarę i orkiestrę smyczkową Piotra Mossa (Marcin Kozioł, Orkiestra Kameralna Archetti pod dyr. Macieja Tomasiewicza) oraz Farewell na klarnet, gitarę i orkiestrę smyczkową Szymona Gołąbka w wykonaniu dyrektora artystycznego wydarzenia (Marek Nosal – gitara, Roman Widaszek – klarnet, Orkiestra Kameralna Archetti pod dyr. Macieja Tomasiewicza).
Nieodłącznym elementem festiwalu jest Międzynarodowy Konkurs Gitarowy im. Jana Edmunda Jurkowskiego – żałuję, że wydawcy nie zdecydowali się umieścić na płycie nagrań jego laureatów. Niemniej album stanowi przede wszystkim barwną, świetnie zagraną kolekcję muzyki gitarowej, która może skusić każdego melomana. Dla słuchaczy, którzy uczestniczyli w festiwalu, będzie piękną pamiątką, a dla tych, którzy dotychczas nie mieli takiej możliwości – zaproszeniem do udziału w październikowym święcie gitary.
Radosław Wieczorek
Członek zespołu redakcyjnego kwartalnika
dla gitarzystów klasycznych „Sześć Strun Świata”


