Od Halki po Multikino
W naszym cyklu o tyskiej kulturze na przestrzeni 75 lat życia miasta – dzisiaj o miejscowych kinach.
Pierwsze tutejsze kino rozpoczęło działalność prawie sto lat temu, a więc długo przed uzyskaniem przez Tychy pełnych praw miejskich, ale już w czasie, gdy miało nadane prawa gminy miejskiej, czyli po 1 stycznia 1934 roku. Nie ma dokładnej daty pierwszego seansu w Halce (bo taka nazwa została zaakceptowana przez kinematograficzną zwierzchność; odrzucono wtedy pierwotny plan nazwania kina Helios), ale wiadomo, że miało to miejsce w drugiej połowie lat 30. ubiegłego wieku. Wtedy to dwaj pasjonaci kina, pochodzący z Kostuchny Józef Golenia i Żwakowianin Wojciech Jaworek, postanowili w budynku zbudowanym przy ul. Sienkiewicza realizować swoją pasję. Halka, ze swoimi kultowymi drewnianymi siedzeniami, które niemiłosiernie skrzypiały, przetrwała wojnę, kiedy funkcjonowała jako Lichtspielhaus Tichau i prezentowała najczęściej nazistowskie filmy propagandowe; zakończyła żywot dopiero po zmianach ustrojowych na przełomie lat 80. i 90.
Znacznie krócej działały kina powstałe już w pełnoprawnym mieście. W 1956 roku w tzw. miasteczku barakowym, zamieszkałym przez pracowników budujących nowe miasto, otwarto Kino Budowniczy na trzysta miejsc, które funkcjonowało do około połowy kolejnej dekady i zniknęło wraz z likwidacją miasteczka. Jeszcze krótsze życie (1957–1960) miało Kino Górnik, zlokalizowane na Placu Pstrowskiego (dziś Plac Świętej Anny) w domu kultury o tej samej nazwie. Seanse w Górniku mogło oglądać jednocześnie niespełna dwustu widzów.
Zmierzch kina na Osiedlu A z pewnością przyspieszył plan otwarcia nowoczesnego na tamte czasy kina na Placu Bieruta (obecnym Baczyńskiego). W 1961 roku pokazami Krzyżaków Aleksandra Forda rozpoczęła działalność Andromeda, siedmiuset miejscowa sala z balkonem, panoramicznym ekranem i pierwszym na Śląsku systemem nawiewu, spełniającym rolę współczesnej klimatyzacji.
Andromeda wyświetlała filmy do 2008 roku, a wielką zasługą prowadzącej kino przez wiele lat Ewy Sokołowskiej-Skorek było m.in. sprowadzenie do Tychów w latach 80. legendarnego przeglądu „Konfrontacje filmowe”, dzięki któremu Tyszanie jako nieliczni w regionie mieli możliwość zobaczyć najciekawsze filmy światowego repertuaru, znacznie wcześniej, niż pojawiały się w regularnej dystrybucji. Nic więc dziwnego, że przed kasą Andromedy ustawiały się ogromne kolejki, a kupno karnetu na całe Konfrontacje było powodem do dumy i towarem, za który u „koników” (osób nielegalnie handlujących biletami) trzeba było zapłacić z wielokrotną przebitką. Co roku stwierdzenie: „chodzę na Konfrontacje” było symbolem przynależności do kulturalnej elity.
Andromeda przegrała w konkurencji z kinem wielosalowym NoveKino, które w 2006 roku otwarto w kompleksie City Point przy Alei Jana Pawła II. Multipleksy miały silniejszą pozycję przetargową u dystrybutorów i szybciej dostawały filmowe premiery niż pojedyncze kina, nawet tak kultowe jak tyska Andromeda, miały także nowocześniejszy sprzęt projekcyjny i systemy nagłośnieniowe.
W latach 2013–2024 miejsce NovegoKina zajęło Multikino, które aktualnie (od 2022 roku) funkcjonuje w galerii Gemini Park. Ma elektrycznie rozkładane, wygodne fotele, jakże inne od tych drewnianych, na których oglądało się filmy w Halce…
Wojciech Wieczorek


