Fascynujący Śląsk

Konkurs Silesia incognita wymyślił Marcin Melon, dziś znany publicysta, pisarz i regionalista, a wówczas młody nauczyciel, pasjonat, który chciał wzbudzić u swoich uczniów fascynację wiedzą o Śląsku.

W przeddzień 10. edycji konkursu zapytaliśmy Marcina Melona, czy udało się osiągnąć zamierzony cel.

Jak dziś wygląda edukacja regionalna na Śląsku? Czy udało się ją „atrakcyjnie opakować”? Czy u uczestników i finalistów konkursu Silesia incognita widzi Pan fascynację tematem?

Tak, to jest najfajniejsze i motywuje nas do pracy. Z roku na rok coraz więcej drużyn odkrywa jakieś najbliższe im lokalne aspekty śląskości, o których potrafią opowiadać bez końca. Widać, że oni będą za kilka lat świadomymi gospodarzami swojej gminy i swojego regionu, nawet jeśli nie będą się tym zajmować zawodowo. Pytanie o kondycję ogólną edukacji regionalnej nie jest już tak oczywiste. Oczywiście, jest ona w zupełnie innym miejscu, niż była przed dekadą, choćby z uwagi na naturalną wymianę kadr nauczycieli-regionalistów. Ci młodsi patrzą na Śląsk inaczej, dziś nie słyszy się już o „gwarze” i coraz rzadziej regionalizm utożsamiany jest z folklorem. Natomiast problemy pozostają. Szkolne życie jest coraz szybsze i często na ten regionalizm brakuje czasu i miejsca. Ogromną szansą, którą straciliśmy, a raczej którą nam odebrano, byłoby nadanie językowi śląskiemu statusu języka regionalnego, co umożliwiłoby kompleksowe nauczanie, nie tylko tego języka, lecz również kultury i historii regionu.

Sam konkurs bardzo się rozwinął. Od początku w jego organizację angażowało się Muzeum Miejskie, więc poziom merytoryczny był i jest wysoki. Z czasem pojawił się patronat europosła Łukasza Kohuta i wyjazdy do Brukseli dla laureatów. Czy jubileuszowa edycja przyniesie jakieś nowości?

Wspomnijmy, że przed Łukaszem Kohutem naszym pierwszym patronem honorowym był nieodżałowany Marek Plura. Konkurs nigdy nie był łatwy, to właściwie jedyny zarzut, że zadania są trudne, ale z drugiej strony, jeśli szkoła rzetelnie podchodzi do nauczania o Śląsku, to uczniowie nie mają raczej z nimi problemów. Nowości będą, bo są zawsze, ale będzie także coś wyjątkowego z uwagi na dziesiąte urodziny. Czy będzie trudniej, czy łatwiej? Cóż, niektórzy z naszych ekspertów poszaleli z pytaniami, ale uczestników mogę uspokoić: dobra zabawa i przyjazna atmosfera są gwarantowane.

Śląskość wydaje się bardzo dobrze pasować do tego europejskiego kontekstu. Czy nie sądzi Pan, że o tożsamości regionalnej łatwiej czasem rozmawiać na szczeblu europejskim niż państwowym? 

Dowodem na to może być słynny monodram Mianujōm mie Hanka, który bez problemu wystawiono w Parlamencie Europejskim, podczas gdy polski Sejm, jeszcze za czasów poprzednich rządów, wzbraniał się przed wystawieniem w nim tej sztuki. Ja bardzo bym chciał, byśmy wreszcie wyszli poza pojmowanie śląskości wyłącznie w odniesieniu do polskości. Bo niezależnie od tego, czy mówimy o śląskości jako elemencie tej polskości, czy, wręcz przeciwnie, jako jej zaprzeczeniu, cały czas obracamy się w tym samym zaklętym kręgu. A przecież Śląsk to kraina o tysiącletniej kulturze i historii, wyjątkowej w skali całej Europy, która, o czym przekonałem się wielokrotnie, fascynuje Europejczyków. To przepychanie się z Polską o to, czy należy nam się jej szacunek, jest strasznie męczące, chociaż niestety konieczne, bo to w Polsce płacimy nasze podatki i to jedyny kraj, który może dać nam prawo do kompleksowego zadbania o naszą tożsamość.

Ilu uczestników zgłosiło się do tej edycji, ilu zmierzy się w finale?

Tym razem w finale w szranki stanie dwadzieścia osiem dwuosobowych zespołów z całego Śląska. Tematyka prezentacji, które zapewniły im miejsce w finale, jest przeróżna, od klusek śląskich po twórczość Romana Kostrzewskiego.

 

Finał 10. edycji Wojewódzkiego Konkursu Wiedzy o Regionie Silesia incognita odbędzie się 16 maja w Tyskiej Galerii Sportu. W konkursie biorą udział dwuosobowe drużyny – uczniowie starszych klas szkół podstawowych (VI–VIII) z województwa śląskiego. Patronat honorowy nad konkursem objął Poseł do Parlamentu Europejskiego Łukasz Kohut. Po raz pierwszy konkurs odbywa się także pod patronatem Marszałka Województwa Śląskiego Wojciecha Saługi. W jury zasiądą: historyk Michał Dzióbek, reportażystka Dorota Brauntsch, historyczka sztuki Aleksandra Gorzelik, etnolożka Klaudia Roksela oraz dr Małgorzata Tkacz-Janik, badaczka kultury i dziedzictwa Śląska.

rozmawiała Sylwia Witman

Foto: A. Pławski

GALERIA


Share